Być czy nie być świadkiem Jehowy?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Iskierka » wt kwie 10, 2018 6:24 am

Sadlor pisze:Mogę ci się podłożyć Tadeuszu :P

Jestem Antytrynitarzem, ale nie mów nikomu bo mnie spalą, a już na pewno powiedzą że głoszę "Innego Jezusa" ;)


Sadlorze, to nie jest temat do żartów :(

Warto zastanowić się nad poszczególnymi pytaniami w wątku, który otworzyłam.

viewtopic.php?f=26&t=1860

Sadlor
Posty: 258
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Sadlor » wt kwie 10, 2018 9:11 am

Masz rację Iskierko przepraszam.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Sadlor
Posty: 258
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Sadlor » wt kwie 10, 2018 9:42 am

Datsun pisze:
Sadlor pisze:Mogę ci się podłożyć Tadeuszu :P

Jestem Antytrynitarzem, ale nie mów nikomu bo mnie spalą, a już na pewno powiedzą że głoszę "Innego Jezusa" ;)

Sadlorze o innym Jezusie jak do tej pory wspomniałem to Jezus anioł /stworzenie. Pojmujesz Jezusa tak jak świadkowie Jehowy? Jezus to archanioł Michał?
Nie obawiaj się, nikt tutaj Ciebie nie spali :)


Już kiedyś pisałem o Archaniele Michale i wyraziłem dość dobitnie swoje zdanie w tej sprawie, chyba nawet zbyt dobitnie :)

Wybacz Iskierko moje żarty, to chyba taka reakcja obronna.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Datsun » wt kwie 10, 2018 11:00 am

Sadlor pisze:
Datsun pisze:
Sadlor pisze:Mogę ci się podłożyć Tadeuszu :P

Jestem Antytrynitarzem, ale nie mów nikomu bo mnie spalą, a już na pewno powiedzą że głoszę "Innego Jezusa" ;)

Sadlorze o innym Jezusie jak do tej pory wspomniałem to Jezus anioł /stworzenie. Pojmujesz Jezusa tak jak świadkowie Jehowy? Jezus to archanioł Michał?
Nie obawiaj się, nikt tutaj Ciebie nie spali :)


Już kiedyś pisałem o Archaniele Michale i wyraziłem dość dobitnie swoje zdanie w tej sprawie, chyba nawet zbyt dobitnie :)

Wybacz Iskierko moje żarty, to chyba taka reakcja obronna.

Wiesz, zdanie zawsze przecież człowiek może zmienić...
Odnośnie reakcji obronnej to przecież nikt Ciebie nie atakuje :)
Rozumiem jednak, że emocje.... ;)

Sadlor
Posty: 258
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Sadlor » wt kwie 10, 2018 1:04 pm

Datsun pisze:Odnośnie reakcji obronnej to przecież nikt Ciebie nie atakuje :)
Rozumiem jednak, że emocje.... ;)


Różnie to bywało, słyszałem nawet by kamień młyński u szyi sobie zawiesić...
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 577
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: tadeusz2904 » wt kwie 10, 2018 5:10 pm

To powiedział ten który zaświadcza o tym :,, Zaiste przyjdę wkrótce. Amen!"czyli Pan Jezus.

,,Nie jest możliwe, żeby nie przyszły zgorszenia" Łk17:1.

Sadlorze, jeżeli z powodu zgorszeń ulegniesz podszeptom odnośnie kamienia młyńskiego to zawieś go do krawata ciut dłuższego od głębokości wody.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Datsun » pn kwie 23, 2018 2:42 pm

Ależ Korbo :)
Nie narzekaj, że jest tak źle. Jeśli kogoś zbanowałem to tylko kilka przypadków i zawsze za łamanie regulaminu.
Pisać może każdy, byle grzecznie i bez agresywnych ataków na innych forumowiczów.
To, że ktoś sam odszedł to jego decyzja, cóż zrobić. Nie da się wszystkim dogodzić. Najlepszym dowodem na wysoki poziom tolerancji jesteś sam, Korbo.
Zobacz: reprezentujesz typowe nauki świadków Jehowy, atakujesz i krytykujesz nierzadko mnie jako administratora (jak np. teraz), nieraz niegrzecznie pisywałeś do innych itd.
A ja robię wszystko co mogę abyś mógł swobodnie tutaj pisać, choć na PW nieraz dostawałem rady aby Ciebie zwyczajnie zbanować, uwierz mi. Za to też chyba troszeczkę naraziłem się co niektórym osobom. :? Zauważ, że tego nie zrobiłem, a nawet mi to do głowy nie przychodziło. ;)
I ładnie to tak krytykować i narzekać? Łoj nieładnie... :)
Na innych forach dla byłych świadków miałbyś tak dobrze jak tutaj? SZCZERZE WĄTPIĘ. A jak mi nie wierzysz to po prostu spróbuj. ;)
Ale coś mi się widzi, że próbowałeś. :mrgreen:

tylkoJahwe
Posty: 8
Rejestracja: wt kwie 24, 2018 9:25 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: tylkoJahwe » wt kwie 24, 2018 9:36 am

Oczywiście, że jeśli miałbym wybierać to tylko bycie Świadkiem Jehowy ma sens gdyż tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie gdyż tylko ta religia naucza o jednym Bogu Jahwe .

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Ilyad » wt kwie 24, 2018 9:50 am

tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie gdyż tylko ta religia naucza o jednym Bogu Jahwe .

Witaj.
Co Cięo tym przekonuje ? Przecież prawie wszystkie ugrupowania chrześcijańskie nauczają o jednym Bogu Jahwe... :roll:

tylkoJahwe
Posty: 8
Rejestracja: wt kwie 24, 2018 9:25 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: tylkoJahwe » wt kwie 24, 2018 10:42 am

Ilyad pisze:
tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie gdyż tylko ta religia naucza o jednym Bogu Jahwe .

Witaj.
Co Cięo tym przekonuje ? Przecież prawie wszystkie ugrupowania chrześcijańskie nauczają o jednym Bogu Jahwe... :roll:


Skoro prawie wszystkie to podaj mi te "ugrupowania" chrześcijańskie i chętnie pójdę do nich na mszę o posłucham wreszcie o jednym Bogu Jahwe !


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości