Być czy nie być świadkiem Jehowy?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
korba
Posty: 758
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: korba » pn kwie 23, 2018 12:38 pm

Datsun pisze:Nie obawiaj się, nikt tutaj Ciebie nie spali :)

Hmmm.... spalić raczej nie, ale pokazać, żeś 'niemiły' w zagadnieniu to już tak. Dzisiaj nie ma literalnych stosów, ale są forumowe WARNY/SPAMY/BANY/KASY z tematu itp.
Co najwyżej Datsun Cię 'spali', czyli: 'zagrozi', 'ostrzeże', 'upomni', 'skoryguje'... oczywiście, że to nie będzie ostracyzm, gdyż te terminy nie korelują z tymi zachowaniami. Jednak tak dosadnie dostaniesz do zrozumienia, ze jesteś 'nie poprawny forumowo', że aż HEJ!
Tylko dlaczego ludzie z tego forum uciekają? Hmmmm.... nawet byli świadkowie? Dlaczego TUTAJ nie znajdują ukojenia/spokoju/zrozumienia/faktycznej pomocy? Tego tu nie ma...
Myślę, że dla Datsuna to jakiś ZONG i raczej nie spodziewam się, że to jakoś POJMIE.
Ba! Myślę nawet, że za jakiś czas zostanie tu na forum SAM z Ann78 :-D
Tego też nie pojmie co teraz tu napisałem. :-D

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2350
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Datsun » pn kwie 23, 2018 2:42 pm

Ależ Korbo :)
Nie narzekaj, że jest tak źle. Jeśli kogoś zbanowałem to tylko kilka przypadków i zawsze za łamanie regulaminu.
Pisać może każdy, byle grzecznie i bez agresywnych ataków na innych forumowiczów.
To, że ktoś sam odszedł to jego decyzja, cóż zrobić. Nie da się wszystkim dogodzić. Najlepszym dowodem na wysoki poziom tolerancji jesteś sam, Korbo.
Zobacz: reprezentujesz typowe nauki świadków Jehowy, atakujesz i krytykujesz nierzadko mnie jako administratora (jak np. teraz), nieraz niegrzecznie pisywałeś do innych itd.
A ja robię wszystko co mogę abyś mógł swobodnie tutaj pisać, choć na PW nieraz dostawałem rady aby Ciebie zwyczajnie zbanować, uwierz mi. Za to też chyba troszeczkę naraziłem się co niektórym osobom. :? Zauważ, że tego nie zrobiłem, a nawet mi to do głowy nie przychodziło. ;)
I ładnie to tak krytykować i narzekać? Łoj nieładnie... :)
Na innych forach dla byłych świadków miałbyś tak dobrze jak tutaj? SZCZERZE WĄTPIĘ. A jak mi nie wierzysz to po prostu spróbuj. ;)
Ale coś mi się widzi, że próbowałeś. :mrgreen:

tylkoJahwe
Posty: 8
Rejestracja: wt kwie 24, 2018 9:25 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: tylkoJahwe » wt kwie 24, 2018 9:36 am

Oczywiście, że jeśli miałbym wybierać to tylko bycie Świadkiem Jehowy ma sens gdyż tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie gdyż tylko ta religia naucza o jednym Bogu Jahwe .

Ilyad
Posty: 1090
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Ilyad » wt kwie 24, 2018 9:50 am

tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie gdyż tylko ta religia naucza o jednym Bogu Jahwe .

Witaj.
Co Cięo tym przekonuje ? Przecież prawie wszystkie ugrupowania chrześcijańskie nauczają o jednym Bogu Jahwe... :roll:

tylkoJahwe
Posty: 8
Rejestracja: wt kwie 24, 2018 9:25 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: tylkoJahwe » wt kwie 24, 2018 10:42 am

Ilyad pisze:
tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie gdyż tylko ta religia naucza o jednym Bogu Jahwe .

Witaj.
Co Cięo tym przekonuje ? Przecież prawie wszystkie ugrupowania chrześcijańskie nauczają o jednym Bogu Jahwe... :roll:


Skoro prawie wszystkie to podaj mi te "ugrupowania" chrześcijańskie i chętnie pójdę do nich na mszę o posłucham wreszcie o jednym Bogu Jahwe !

Ilyad
Posty: 1090
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Ilyad » wt maja 08, 2018 9:51 pm

trójak pisze:
Ilyad pisze:
tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie gdyż tylko ta religia naucza o jednym Bogu Jahwe .

Witaj.
Co Cięo tym przekonuje ? Przecież prawie wszystkie ugrupowania chrześcijańskie nauczają o jednym Bogu Jahwe... :roll:



Doczekamy się tutaj na odpowiedź, które to ugrupowania chrześcijańskie czczą Jahwe jako jedynego prawdziwego Boga czy się nie doczekamy , szanowny panie Ilyad ? Skoro twoim zdaniem prawie wszystkie to czekam na ich wymienienie ! ;) ;) ;)


Myślałem że najpierw napiszesz co Cię przekonuje że "tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie". W sumie to ja pierwszy zadałem pytanie ;)

Iskierka
Posty: 1015
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Iskierka » sob maja 12, 2018 2:36 pm

tylkoJahwe pisze:Oczywiście, że jeśli miałbym wybierać to tylko bycie Świadkiem Jehowy ma sens gdyż tylko ta religia zapewnia nadzieję na zmartwychwstanie gdyż tylko ta religia naucza o jednym Bogu Jahwe .



Nauka o zmartwychwstaniu nie jest nauką świadków Jehowy, to nauka wypływająca z Pisma Świętego i kościoły chrześcijańskie to głoszą, nie słyszałeś? Kwestia tego, kiedy nastąpi zmartwychwstanie, bo będzie Pierwsze i Drugie (Obj. 20:5,6). O Bogu Jahwe też uczy Biblia i jest to znane osobom wierzącym, a nie tylko świadkom Jehowy. Nie trzeba mieć z przodu "szyldu- świadek Jehowy" aby świadczyć o Bogu Jahwe, według słów Pana Jezusa mamy być Jego Świadkami (Dz.Ap.1:8), bo On jest Drogą do Ojca....jakoś to pomijają świadkowie Jehowy.

korba
Posty: 758
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: korba » czw maja 17, 2018 6:11 am

Iskierka pisze:według słów Pana Jezusa mamy być Jego Świadkami (Dz.Ap.1:8), bo On jest Drogą do Ojca....jakoś to pomijają świadkowie Jehowy.

Chyba nie pomijają, gdyż o tym właśnie mówią i piszą. Np. tu:

„BĘDZIECIE moimi świadkami (...) aż do najodleglejszego miejsca na ziemi” (Dzieje 1:8). W tych pożegnalnych słowach Jezus polecił swym uczniom, żeby byli świadkami. Ale czyimi? „Moimi świadkami” — powiedział Jezus. Czy z tego wynika, że nie mieli być świadkami Jehowy? Bynajmniej!
W gruncie rzeczy uczniom Jezusa przypadł w udziale wyjątkowy przywilej: mieli być świadkami zarówno Jehowy, jak i Jezusa.
(ks. Świadkowie Jehowy... s. 26)

Z tego, co widzę i słyszę, to świadkowie dużo prawią o Jezusie. Wydają książki o nim (jest ich kilka), czytają ewangelie na zebraniach i omawiają zycie Jezusa, naśladują go. Np. tak jak On był świadkiem (Obj 1:5), tak i oni też są świadkami. A czyim świadkiem był Jezus...?

Ilyad
Posty: 1090
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Ilyad » wt maja 22, 2018 8:51 am

Z tego, co widzę i słyszę, to świadkowie dużo prawią o Jezusie. Wydają książki o nim (jest ich kilka), czytają ewangelie na zebraniach i omawiają zycie Jezusa, naśladują go. Np. tak jak On był świadkiem (Obj 1:5), tak i oni też są świadkami.

Rzecz w tym że NAZWAĆ SIEBIE MOŻE KAŻDY JAK CHCE, ale mieć W SOBIE ŚWIADECTWO, niestety już nie każdy. Niestety większość ŚJ, zapytanych o świadectwo ich nawrócenia albo denerwuje się, nie będąc w stanie podać żadnych konkretów, co Chrystus uczynił w ich, jak uwolnił od grzechu, jak im się objawił. Zamiast świadectwa nawrócenia, opowiadają często o kwestiach doktrynalnych, jak to kiedyś wierzyli w Trójcę, Piekło, a teraz już nie wierzą, czyli jak stając się ŚJ, zamienili jeden zestaw doktryn na inny-lepszy. To nie jest ŚWIADECTWO. Prawdopodobnie różnimy się w definicji, kto to jest ŚWIADEK, a kto KAZNODZIEJA.

Ilyad
Posty: 1090
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Być czy nie być świadkiem Jehowy?

Postautor: Ilyad » wt maja 22, 2018 11:48 am

Jak dla mnie to ty jesteś tylko kolejnym opętanym przez diabła bałwochwalcą

Nie wiem czy zauważyłeś, ale to jest forum CHRZEŚCIJAŃSKIE, więc nie wiem czy chcąc kogoś nawyzywać, trafiłeś pod właściwy adres. Wiesz..zastanawiam się nad mechanizmem, który Tobą kieruje, że ciągle piszesz pod różnymi nickami. Czy jeżeli kogoś nawyzywasz, obrazisz, poniżysz to lepiej przez to się czujesz ?


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość