Pod osłoną nocy

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Iskierka
Posty: 1281
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Pod osłoną nocy

Postautor: Iskierka » pn lut 18, 2019 10:49 am

Pod osłoną nocy

Wyłączać was będą z synagog, więcej, nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą, ale to czynić będą dlatego, że nie poznali Ojca ani mnie” (Jana 16:2,3).

Jego rodzice powiedzieli tak dlatego, że bali się Żydów, bo wcześniej Żydzi uzgodnili między sobą, że należy wykluczyć z synagogi każdego, kto przyzna, że Jezus jest Chrystusem”(Jana 9:22 PNś).

A był człowiek z faryzeuszów imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. Ten przyszedł do Jezusa w nocy i rzekł... (Jana 3:1,2 Bw).

Wielu członków Rady uwierzyło w niego, ale gwoli faryzeuszów nie wyznawali swej wiary, żeby nie zostali wyłączeni z synagogi” (Jana 12:42).

A potem prosił Piłata Józef z Arymatei, który był potajemnie uczniem Jezusa z bojaźni przed Żydami, aby mógł zdjąć ciało Jezusa i pozwolił Piłat. Poszedł więc i zdjął ciało jego (Mr. 15:43;Mt.27:57;Łk.23:50,51).

"Przyszedł też Nikodem, ten, który poprzednio przybył w nocy do Jezusa, niosąc około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu” (Jana 19:38,39).

Gdy weźmiemy pod rozwagę tylko te kilka wersetów, nie trudno zauważyć pewne rzeczy:
1. strach przed człowiekiem,
2. strach przed wyłączeniem/wykluczeniem ze wspólnoty,
3. strach przed wyznaniem swojej wiary w Chrystusa,
4. „życie” w niewoli człowieka.......

To, o czym czytamy w przytoczonych wersetach, bardzo przypomina życie ludzi w organizacji Świadków Jehowy. Sama tego doświadczyłam, zauważyłam, rozmawiałam o tym ze świadkami, nie jestem odosobniona w tych spostrzeżeniach. Nie mam też takiego celu aby ubliżyć komukolwiek, kto pozostaje w organizacji.
Wierzący w Boga, ludzie organizacji, szczycą się znajomością imienia Jehowa, ale niejeden żyje w strachu, aby nie wyjść poza ramy tejże struktury. Dużo wcześniej, za czasów Chrystusa, Żydzi – faryzeusze, dostojnicy, Ci co mieli coś do powiedzenia innym, mądrzy w prawie, nie podołali wyzwaniu, gdy przyszedł do Nich Syn Boży, Światłość ze Światłości. Aby za wszelką cenę utrzymać swój status, swoją chwałę, niekiedy blichtr, poszli po najmniejszej linii oporu czyli postanowili wyłączyć, wykluczyć ze swojego grona tych, którzy mieli odwagę mówić o Chrystusie. Jakże taka metoda jest bliska postawie starszych zboru Świadków Jehowy.

Coraz więcej osób w organizacji widzi fałsz w nauczaniu swoich „nadzorców” - przedstawicieli CK z Warwick. Jakkolwiek na czyjeś postępowanie mogą nie mieć wpływu, to jednak jeśli chodzi o nauki, o tzw. prawdę, każdy świadek ma możliwość skonfrontować to z Pismem i wielu to robi. Jednak taka wnikliwość nie podoba się starszym zboru, którzy od razu monitują takie praktyki swoim nadzorcom i wieść idzie dalej, aż do „centrum”. Jaką otrzymują radę? Ano - wyłączyć, wykluczyć każdego kto powątpiewa w prawdomówność CK i o tym mówi! A może wypadałoby pochylić się nad problemem? Ależ „motłoch”, który nie zna zakonu jest przeklęty” – parafrazuję wypowiedź starszyzny Izraela, tudzież takie myślenie „starszyzny w organizacji” (Jana 7:43-49). Nie będę się teraz skupiać na działaniach organizacji, nie warto.

Chcę podzielić się z Tymi, którzy ujrzeli w świetle dziennym ten organizacyjny fałsz. Drodzy, nie warto iść za człowiekiem. Życie w strachu, to nie jest życie – uwierzcie mi. To niewola, chociaż może niektórzy z Was uważają, że są wolni ale to ułuda. Nie możesz być wolny w Chrystusie pozostając w organizacji, która zdecydowanie pomniejsza Jego Osobę. To fakt, że w I wieku byli też uczniowie, którzy pod osłoną nocy, potajemnie, wierzyli w Syna Bożego, Biblia o tym wspomina. Przyjdzie jednak czas, że nasza wiara w Chrystusa też ujrzy światło dzienne. Co zrobisz? Komu zawierzysz? Chrystusowi i Jego Mocy, która wyrwie Cię/Was ze strachu przed sidłami diabelskimi? Czy pójdziesz za człowiekiem aby być tylko w społeczności? Wybór należy do Ciebie/Was.

Drodzy Świadkowie - przypomnijcie sobie czasy, kiedy to przystąpiliście do organizacji, wierząc, że tylko tu jest prawda. Czy Wasze ówczesne kroki, nie wymagały odwagi aby odejść ze zorganizowanej religii np. katolickiej, niekiedy od rodziny, byliście zmuszeni zmienić pracę, bo takie na ówczesny czas mieliście przekonanie do prawdy w wydaniu Świadków Jehowy?
Czy teraz, gdy widzicie jak zafałszowana jest „prawda” w tej „Jedynej Prawdziwej”, jak PAN JEZUS kroczy Za, a nie Przed „niewolnikiem”, nie stawicie ponownie czoła aby IŚĆ ZA PANEM by mieć siłę wyrwać się z pod jarzma ludzkiej niewoli? Macie bogate doświadczenie w wierze, wiele przeżyliście do tej pory, dlatego i do Was są skierowane słowa z 1 Kor.7:23 Drogoście kupieni, nie stawajcie się niewolnikami ludzi!”, a także:” Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli!”(Gal. 5:1).

Wolność i trwanie w Chrystusie – to jest dopiero prawdziwa wolność, a za nią, prawdziwe życie. Może niektórzy z Was nie mają odwagi teraz mówić głośno o swoich rozterkach. Może cierpicie w ukryciu, zmuszeni do pozostania w organizacji, nie mnie to osądzać. Niektórzy chociaż widzą, są obojętni na Boże Słowo, pozostają „letni w wierze”. Pan dał obietnicę, której ja sama uchwyciłam się aby z odwagą postawić pierwszy krok poza bramy organizacji. Nie pozostałam sama, Ew. Marka 10: 27-30.

To prawda, że każdy ma swój czas, a Dzieło Zbawienia to Boże Dzieło, w Bożym czasie. Jednak Pismo mówi: „ Obudź się, który śpisz i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”( Efezjan .5:14)., a w Przekładzie Nowego Świata może lepiej oddane: „Dlatego powiedziano: Obudź się ty, który śpisz, powstań z martwych, a Chrystus ześle na ciebie światło”.

Pozwól zatem, by Chrystus zesłał na Ciebie Swoje Światło, które da Ci zbawienie i życie, a nie zadawalaj się imitacją światła w wydaniu CK z Warwick.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 780
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Pod osłoną nocy

Postautor: tadeusz2904 » pn lut 18, 2019 7:11 pm

A co to pismo procesowe czy wysokich lotów opracowanie?
Najpierw podstawa prawna aż 6 paragrafów.
Później naprowadzenie 4 punkty.
Dalej przykład z życia w tym osobiste doświadczenia.
Później przykład biblijny w zestawieniu z powszechnym zachowaniem współczesnych pasterzy .
Dalej wołanie o normalność,rzetelność, sprawiedliwość tylko do kogo chyba do Boga.
Pytania,rozterki droga Iskierka nie zostawia bez odpowiedzi daje naprowadzenie to nic że pytaniami.
Nie szczędzi pochwał ,,Macie bogate doświadczenie w wierze,wiele przeszliście".
Kwintesencja następnego akapitu pracy Iskierki ( na miarę dyplomu ) to Mk 10:27-30 .,,Żeby nie miał wziąć stokrotnie teraz i w tym czasie domów,i braci ,i sióstr, i ról z prześladowaniem, a w przyszłym wieku żywota wiecznego.
No i żeby nie posądzić o uprzedzenia cytuje PNŚ.
Jak przystoi Iskierce na koniec postu puenta.
No nie mam się czego czepić może gdyby był Korba (forumowicz).
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 780
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Pod osłoną nocy

Postautor: tadeusz2904 » czw lut 21, 2019 9:16 am

tadeusz2904 pisze:A co to pismo procesowe czy wysokich lotów opracowanie?
Najpierw podstawa prawna aż 6 paragrafów.
Później naprowadzenie 4 punkty.
Dalej przykład z życia w tym osobiste doświadczenia.
Później przykład biblijny w zestawieniu z powszechnym zachowaniem współczesnych pasterzy .
Dalej wołanie o normalność,rzetelność, sprawiedliwość tylko do kogo chyba do Boga.
Pytania,rozterki droga Iskierka nie zostawia bez odpowiedzi daje naprowadzenie to nic że pytaniami.
Nie szczędzi pochwał ,,Macie bogate doświadczenie w wierze,wiele przeszliście".
Kwintesencja następnego akapitu pracy Iskierki ( na miarę dyplomu ) to Mk 10:27-30 .,,Żeby nie miał wziąć stokrotnie teraz i w tym czasie domów,i braci ,i sióstr, i ról z prześladowaniem, a w przyszłym wieku żywota wiecznego.
No i żeby nie posądzić o uprzedzenia cytuje PNŚ.
Jak przystoi Iskierce na koniec postu puenta.
No nie mam się czego czepić może gdyby był Korba (forumowicz).


Iskierka pisze pośrednio cytując Marka 10:27_30.
W zestawieniu 29 i 30 brakuje ojca i żon - no co jest - błąd w przepisywaniu (zamierzony?) czy faktycznie nam jest niewskazane (zabronione !).

No i jeszcze nieścisłość u mnie w biblii ,, ról z prześladowaniami" wers 30, a w UBG ,,dzieci i pól, wśród prześladowań,"

Gdyby przyjąć moje - to posiadanie ról jest równoznaczne z prześladowaniami - już od dawna mam utarte stanowisko - gdzie człowiek macza palce to zawsze coś wypaczy.

Może się wezmę za Koran, może jest wszystko jaśniej.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość