Do Kogo należysz?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Iskierka
Posty: 1285
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Do Kogo należysz?

Postautor: Iskierka » śr wrz 18, 2019 8:25 pm

Natan pisze:Siostro Iskierko, dziękuję za to interesujące, ale smutne doniesienie.
Przywołuje mi ono na pamięć nieco przyjemniejszą sytuację, którą przeżyłem przed laty jako już myślący Świadek, otwarty na ewangelię. Wraz z siostrą D. szliśmy ulicą Szeroką w Toruniu, i akurat odbywała się tam ewangelizacja prowadzona przez ewangelicznych chrześcijan. Ewangelista zapytał: "Kto jest dla Państwa Panem?". Siostra D. odrzekła: "Bóg Jehowa". A ja odrzekłem: "Pan Jezus".
Jak to skomentujecie
?



Natanie, myślę, że każdy z Was miał rację na ówczesne swoje zrozumienie.

Siostra D. zawierzyła naukom organizacji, jak to się mówi "chodziła" do tej samej szkoły co Ty, ale czytała podstawowe lektury, zapewne szczerze wierzyła w Boga, tak Go pojmowała i w szczerości serca zwróciła uwagę na Boga Jehowę - w Jej zrozumieniu, Boga Ojca, który jest ponad wszystko.

Ty Natanie zacząłeś myśleć, dociekać, uzupełniać wiedzę, nie poprzestałeś na podstawach, bo jako starszy zboru miałeś szerszy dostęp do informacji, znajomość języka angielskiego była pomocna, stąd Twoje zrozumienie było głębsze i bardziej obiektywne.
Już wtedy zrozumiałeś Kim jest Jezus, że to Pan,Bóg, a nie stworzenie zwane archaniołem o imieniu Michał.

Myślę, że poznanie zależy od tego czym się karmimy, jakiego nauczyciela słuchamy, ale przede wszystkim jaki jest nasz stosunek do Słowa Bożego, a mianowicie, czy jest ono dla nas lekturą do czytania i rozważania, czy zajmuje tylko półki w regale, bo wolimy posłuchać innych.

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 2003
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Do Kogo należysz?

Postautor: Ann78 » czw wrz 19, 2019 6:03 am

tadeusz2904 pisze:
Ann78 pisze:
tadeusz2904 pisze:Niemniej czeszę się, że wam się udało tak jak sobie zapragnęliście.

Tadeuszu, każdy może należeć do Chrystusa, czy wiesz o tym?


Według mego zrozumienia to Bóg Ojciec przeprowadza casting - przesłuchuje,poddaje próbie a później być może wespół z Panem Jezusem usynawia.
Bezpośrednia nauka Pana Jezusa .
,,Żaden do mnie przyjść nie może, jeżeli go Ojciec mój, który mię posłał, nie pociągnie; a ja go wzbudzę w ostateczny dzień" J 6:44.

Tak, że widzimy tu - towarzystwo dla syna organizuje Ojciec, Pan Jezus mówi wprost,natomiast informuje, że jest władny co do wzbudzania w ,,ostatecznym dniu"

Tadeuszu, dla Ciebie i wszystkich innych oczywiście, piękny tekst z „Dobrego zasiewu”:

Tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz.
Ewangelia Jana 6,37
Odkąd Pan Jezus, Zbawiciel, przebywał na tej ziemi, jeszcze nigdy żaden człowiek nie mógł powiedzieć: "Przyszedłem do Jezusa, lecz On mnie odrzucił!" Nie, nawet nieprzyjaciele Pana Jezusa zaświadczyli o Nim: "Ten grzeszników przyjmuje" (Ew. Łuk. 15,2). A miliony zbawionych sławią Go słowami: "Przyszedłem do Jezusa z moimi wielkimi i ciężkimi grzechami, a On mnie przyjął takim, jakim byłem; zdjął ze mnie moje winy, uwolnił od kary i darował pokój, przebaczenie i życie wieczne."

Jeśli którykolwiek z naszych czytelników przyznaje: "Nie jestem jeszcze zbawiony, brakuje mi zbawienia i pokoju" - to z pewnością jeszcze nie przyszedł ze swoją winą do Pana Jezusa, Zbawiciela grzeszników. Ach, jak wiele serc nękanych jest poczuciem winy i niepokojem, pragnie wprawdzie odpuszczenia i prawdziwego pokoju sumienia, a jednak nie czyni kroku w kierunku Pana Jezusa! Jakże straszny i tragiczny będzie koniec tych ludzi, jeśli kwestii grzechu nie potraktują wreszcie w swym życiu z należytą powagą! Czy nie chcesz jeszcze dzisiaj przyjść do Niego? U Pana Jezusa znajdziesz obfitość łaski, całkowite przebaczenie i szczęście, które daleko będzie wykraczać poza wszelkie oczekiwania Twojego serca.

Nie dąż także do tego, by najpierw się poprawić - to Ci się nigdy nie uda. Dokonywanie "retuszu" swojego wizerunku to coś, co charakteryzuje tak często głęboko zakłamane stosunki między ludźmi. Z Bogiem MUSISZ BYĆ SZCZERY! Przyjdź do Pana Jezusa taki, jakim jesteś! On przebacza i daruje - przebacza winę i daruje moc do prowadzenia nowego życia. Wszystko, co służy Twojemu zbawieniu i pokojowi, możesz znaleźć wyłącznie u Niego. Wszelkie własne starania, aby sprawiedliwie postępować i spełniać dobre uczynki nie mogą zgładzić Twej winy, gdyż Słowo Boże mówi: "Bez przelania krwi nie ma odpuszczenia" (List do Hebr. 9,22). Dlatego Syn Boży musiał cierpieć na krzyżu i ponieść na nim śmierć. Na Golgocie płynęła Jego święta krew - jedyny środek skutecznego zgładzenia grzechu.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość