Pytania do chrztu

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
korba
Posty: 779
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » pt lis 17, 2017 1:41 pm

Jak nie zamierzasz, skoro ubolewasz, że 'walczysz z wiatrakiem', nie wiesz, czy da się tu coś zrobić...
To takie gadanie dla gadania, nie?
A może dla nabicia setek małowartościowych postów? Może...

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Pstryk Provolone » pt lis 17, 2017 1:51 pm

Ja nie walczę. Mam to gdzieś :D wszak szkoda każdego..
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

korba
Posty: 779
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » pt lis 17, 2017 2:38 pm

To KTO miał rzekomo 'walczyć z wiatrakami' jak ci się napisało?

korba
Posty: 779
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » pt lis 17, 2017 3:06 pm

Iskierka pisze:Czy ukrywanie tych faktów przed nic nie przeczuwającymi nowymi głosicielami, jest z Waszej strony szczerym podejściem do tematu?"

Ty to nazywasz ukrywaniem...? Skąd TOBIE wiadomo, że młodzieniec przystępujący do chrztu nie ma tej świadomości? Przecież podczas studium takie rzeczy się dokładnie omawia a podczas samych przygotowań do chrztu, starsi się upewniają co do jego świadomości, a to obejmuje i te zagadnienia, które poruszyłaś.
To takie przesadzanie z Twojej strony, no bo... koniecznie chcesz wykazać, że przed chrzczącymi COŚ się ukrywa. Jaki przyświecałby temu cel?
Przecież, idąc tym tokiem rozumowania, mogliby w ogóle odpuścić tzw. pytania przed chrztem i kwita.
A tak jednak się upewniają czy wszystko rozumie.
Nie spotkałem innej społeczności, która tak starannie przygotowuje nowych do chrztu.
A jak to jest w Twojej społeczności czy np. u Anny78?
Założę się, że po pojawieniu się, po kilku dniach i po kilku deklaracjach nie będzie problemu się ochrzcić :-D

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Iskierka » pt lis 17, 2017 4:49 pm

qwerty pisze:Iskierko, oczywiście że ŚJ są najbliżej prawdy o Jehowie. Jeśli znajdę wyznanie, które będzie jeszcze bliżej prawdy biblijnej to od jutra będę z nimi ;)

Iskierko, co do odstępców to nie masz racji. Czytam fora szkalujące SJ i piszący tam odstępcy szkalują tam nie tylko CK ale i zwykłych świadków, prezentują tam np ich prywatne rozmowy, prezentują ich wizerunki co jest sprzeczne z prawem, szkalują w końcu imię Jehowy pisząc, ze jest to imię jakiegoś plemiennego izraelskiego bożka a nie imię Prawdziwego, Jedynego Boga.
Tak więc nie masz racji pisząc, że oni tam bluzgają tylko i wyłącznie na CK. Oni tak jak i wy krytykują wszystko co jest związane z organizacją ŚJ.


Chcę qwerty żebyś mnie źle nie zrozumiał. Ja nie popieram szkalowania,oczerniania kogoś, wulgaryzmu, kłamstwa. Wiem, że na forach są ludzie, którzy oczywiście w zły sposób, niecenzuralnymi słowami mówią o innych, mnie się to nie podoba. Mogę mówić tylko o tym co sama widziałam, czy doświadczyłam. Staram się zachować pewien dystans, poskromić emocje, ale jeśli coś jest faktem, nie dziw się że ludzie to ujawniają.

Qwerty - "odstępcy", to różni ludzie, nie można ich wrzucać do jednego worka. Jedni głośno krzyczą, manifestują, ubliżają, zniesławiają Boga, lżą i bluźnią Bogu, ale jest też inna grupa "byłych " świadków, którzy odchodzą z organizacji zachowując przy tym bojaźń Bożą. Oni są blisko Boga, tyle że w innych denominacjach, albo nie są związani z żadną wspólnotą religijną, niemniej czytają Pismo np. w mniejszej domowej grupie.

Pan Jezus powiedział: "gdzie jest dwóch lub trzech w moim imieniu, tam ja jestem", znane słowa.
Dlatego ja nie przypinam nikomu łatki "odstępca", tylko dlatego, że inaczej pojmuje Boga. Dziś może pojmować inaczej, jutro tak samo jak ja, ale wszystko jest w ręku Najwyższego. Dzieło zbawienia - to Boże dzieło zbawienia ludzi, nie moje, nie Twoje.....

korba pisze:
Iskierka pisze:Czy ukrywanie tych faktów przed nic nie przeczuwającymi nowymi głosicielami, jest z Waszej strony szczerym podejściem do tematu?"

Ty to nazywasz ukrywaniem...? Skąd TOBIE wiadomo, że młodzieniec przystępujący do chrztu nie ma tej świadomości? Przecież podczas studium takie rzeczy się dokładnie omawia a podczas samych przygotowań do chrztu, starsi się upewniają co do jego świadomości, a to obejmuje i te zagadnienia, które poruszyłaś.
To takie przesadzanie z Twojej strony, no bo... koniecznie chcesz wykazać, że przed chrzczącymi COŚ się ukrywa. Jaki przyświecałby temu cel?
Przecież, idąc tym tokiem rozumowania, mogliby w ogóle odpuścić tzw. pytania przed chrztem i kwita.
A tak jednak się upewniają czy wszystko rozumie.
Nie spotkałem innej społeczności, która tak starannie przygotowuje nowych do chrztu.
A jak to jest w Twojej społeczności czy np. u Anny78?
Założę się, że po pojawieniu się, po kilku dniach i po kilku deklaracjach nie będzie problemu się ochrzcić :-D


Korba, ja nic nie muszę wykazywać, znam zasady w organizacji. Ludzi się straszy, że jak porzuci Jehowę (czyt. opuści organizację - jedyną arkę zbawienia) to zginie w armagedonie. Ludziom daje się do zrozumienia, że jak nie poznają Jehowy (czyt. nie wstąpią do organizacji SJ), to zginą w armagedonie.
Organizacja= Bóg Jehowa.

Co do chrztu, to ja osobiście nie jestem zwolennikiem pochopnego chrztu, aby zadowolić wspólnotę. Chrzest to moje wyznanie wiary, muszę być tego świadoma. Nie odpowiadam za innych.

korba
Posty: 779
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » pt lis 17, 2017 4:54 pm

Iskierka pisze: Ludzi się straszy,

To teraz już Ciebie nie rozumiem. Więc albo się mówi przystępującym do chrztu, strasząc konsekwencjami albo się nie mówi, czyli nie straszy, jak zdaje się właśnie powyżej wykazujesz.
Naprawdę TRUDNO Wam, odstępcom dogodzić. Jak się mówi: TO STRASZĄ, jak się nie mówi: TO UKRYWAJĄ... :roll:

Jak zapewne czytasz Biblię to dobrze wiesz, że Bóg Biblii 'starszy' nie mniej niż świadkowie. Ba! Straszy straszniej! :-D

Co do chrztu, to ja osobiście nie jestem zwolennikiem pochopnego chrztu, aby zadowolić wspólnotę. Chrzest to moje wyznanie wiary, muszę być tego świadoma. Nie odpowiadam za innych.


A kto mówi o pochopności? Bo nie świadkowie. Pewnie, że to Twoje wyznanie wiary, tylko... jakie? Kto to sprawdza? Czy ten, który cię ochrzci nie bierze w pewnym stopniu odpowiedzialności, że np. ochrzcił... heretyka?

Takie wyjaśnienia, zawsze były dla mnie jakieś mgliste, niekonkretne. Bez przynależności do konkretnego zboru, z konkretną doktryną w ogóle temat się rozmywa.

Iskierka
Posty: 1025
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Iskierka » pt lis 17, 2017 8:13 pm

korba pisze:
Iskierka pisze: Ludzi się straszy,

To teraz już Ciebie nie rozumiem. Więc albo się mówi przystępującym do chrztu, strasząc konsekwencjami albo się nie mówi, czyli nie straszy, jak zdaje się właśnie powyżej wykazujesz.
Naprawdę TRUDNO Wam, odstępcom dogodzić. Jak się mówi: TO STRASZĄ, jak się nie mówi: TO UKRYWAJĄ... :roll:

Jak zapewne czytasz Biblię to dobrze wiesz, że Bóg Biblii 'starszy' nie mniej niż świadkowie. Ba! Straszy straszniej! :-D

Co do chrztu, to ja osobiście nie jestem zwolennikiem pochopnego chrztu, aby zadowolić wspólnotę. Chrzest to moje wyznanie wiary, muszę być tego świadoma. Nie odpowiadam za innych.


A kto mówi o pochopności? Bo nie świadkowie. Pewnie, że to Twoje wyznanie wiary, tylko... jakie? Kto to sprawdza? Czy ten, który cię ochrzci nie bierze w pewnym stopniu odpowiedzialności, że np. ochrzcił... heretyka?

Takie wyjaśnienia, zawsze były dla mnie jakieś mgliste, niekonkretne. Bez przynależności do konkretnego zboru, z konkretną doktryną w ogóle temat się rozmywa.


Korba doskonale wiesz o co chodzi, nie odwracaj kota ogonem, nie będę się powtarzać.....

korba
Posty: 779
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » pt lis 17, 2017 8:53 pm

Iskierka pisze:Korba doskonale wiesz o co chodzi, nie odwracaj kota ogonem, nie będę się powtarzać.....

Iskierka, TY doskonale wiesz o co chodzi... ;-)

korba
Posty: 779
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: korba » śr lut 14, 2018 1:04 pm

Iskierka pisze:Ludziom daje się do zrozumienia, że jak nie poznają Jehowy (czyt. nie wstąpią do organizacji SJ), to zginą w armagedonie.

A wg. Ciebie, to należy POZNAĆ Jehowę? Jak można Go poznać bez organizacji świadków J.? Masz jakąś propozycję?

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1845
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Pytania do chrztu

Postautor: Ann78 » śr lut 14, 2018 2:21 pm

korba pisze:
Iskierka pisze:Ludziom daje się do zrozumienia, że jak nie poznają Jehowy (czyt. nie wstąpią do organizacji SJ), to zginą w armagedonie.

A wg. Ciebie, to należy POZNAĆ Jehowę? Jak można Go poznać bez organizacji świadków J.? Masz jakąś propozycję?

Jeżeli mówiąc: "poznać Jehowę", masz na myśli poznanie Boga Ojca, to wiedz, że inaczej jak przez Syna Go nie poznasz.
Wszystkie drogi, w tym organizacja Świadków Jehowy, to fałszywe ścieżki. Organizacja nie oddała życia za Ciebie, ani nigdy tego nie uczyni, a Syn Boży to zrobił. Dzięki Niemu, i tylko dzięki Niemu, możesz mieć odpuszczone grzechy.

Pan Jezus powiedział:
"Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały."
Biblia Warszawska Jan 10,10

Możesz iść za złodziejem, albo za Chrystusem. Wybór należy do Ciebie.


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość