Dyskusja o forum

Jeśli masz jakieś uwagi w sprawach forum to napisz w tym dziale.
Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Podziękowanie

Postautor: morwa » pt wrz 08, 2017 7:57 am

Datsun pisze:Morwo, a to co napisałaś dzisiaj to jest o.k?
Korba od razu podchwycił wątek i bije pianę przyklaskując.

Przyznałam,że ten wpis to jedyny wpis krytyczny o Tobie jako o administratorze... Wcześniejszych nie pamietam,więc nie żałuję...
W tym ostatnim,może trochę przesadziłam,poczułeś się urażony więc przepraszam...
Jednak pożegnanie bernarda mnie trochę ubodło, widziałam jakie emocje towarzyszyły Waszej dyskusji aż przykro było czytac...
Uważam,że jeśli dyskusja dochodzi do czerwoności powinno się ją zakończyć... Stało się inaczej...
Piszesz jakieś dziwne rzeczy, że kogoś wykluczyłem itd.

Ktoś mógłby się tak poczuć...I się poczuł....
Forum jest dla świadków i byłych świadków i co sama niedawno zauważyłaś -najlepiej się ze sobą dogadują. Bernard nie był, nie jest i na pewno nigdy nie będzie świadkiem Jehowy. Jestem natomiast na 100% pewien, że najlepszym miejscem według jego byłoby zaprowadzenie kogoś do KK.

Ktoś bernarda tu zaprosił czy przybył sam? Wszyscy wiedzieli łacznie z Tobą przez tak długi czas że SJ nie był...i było ok.

To forum nie po to powstało i KK jest chyba ostatnim miejscem gdzie bym skierował człowieka. Gdy na forum ktoś pisze i zachęca nowego użytkownika do uczęszczania na nabożeństwa do KK albo wykazuje, że rzekomo biblijną rzeczą jest modlitwa do zmarłych świętych itd. to przyglądać się temu biernie nie będę. Jak ktoś chce to robić to niech robi na forach katolickich ale nie tutaj.

Czy to ujęte jest w regulaminie forum?

Odnośnie Twoich innych (krytykanckich) wypowiedzi to przypomniałem sobie kilka i jeśli chcesz to wyślę na PW. Wolałbym tego nie robić, bo przypomniałem też sobie wiele bardzo sympatycznych. ;)

Odnośnie tych INNYCH moich wypowiedzi, to nigdy nie były one krytyką Twojej osoby... Jeśli już to krytykowałam... jakiś pogląd...w sensie że się z nim nie zgadzałam ...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

korba
Posty: 719
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Dyskusja o forum

Postautor: korba » pt wrz 08, 2017 9:21 am

morwa pisze:Mam nadzieję,że odniesiesz się do tych pytań... :)

Temat jest o forum a nie stricte o nawróceniu. Wspomniałem tylko o tym, jak to wygląda z boku i czym NIE jest tak szumnie tu określane 'nawrócenie'. Na pewno nie jest to TYLKO rezygnacja z bycia świadkiem J.
Z drugiej strony... czy wśród świadków J. nie ma nawróconych? Czy nie ma też nowozrodzonych itd?
Nasuwasz mi kolejne spostrzeżenia, które obserwuję już od lat wśród exów, otóż jak mantrę powtarza się, że 'religia nie zbawia'.
Z tego, co zauważyłem, to świadkowie też tak uważają. Wszak nie gwarantują, że każdy świadek J. będzie zbawiony tylko dlatego, że ochrzcił się jako świadek i jest w ich religii. Pomimo takiego ich stanowiska, sprzeciwiając się świadkom, wmawia się jakoby religia nie zbawiała.
Traktują rzecz odwrotnie, bez sensu było mówić o zborze i podleganiu starszym o czym prawi NT nie raz i nie dwa.
Wciąż rzecz się sprowadza do tego... co JEST herezją, która wyklucza ze zboru.
Powiedz, kto wyklucza w twoim zborze? Na jakiej podstawie? Kto ustala co jest herezją?
Od lat zadaje te pytania exom, którzy mówią, że religia nie zbawia. To zawsze implikuje dylematy co do przynależności do zboru.
Jak czytam Biblię, to tam raczej nie ma swobody, MASZ należeć do zboru. Do którego? Do tego, w którym będziesz podlegała starszym.
Niestety, na to mało kto z exów się decyduje. OK! Wielu mówi, że po wyjściu od świadkow ma traumę i nie chce z 'deszczu pod rynnę' tylko... założenie NT wtedy nie zostaje spełnione.
Jezus mówił...
Mt 18:20 bt4 "Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich."

Odnośnie tego fragmentu, to nie uważam, ze dotyczy wielkości społeczności. Kłania się znów kontekst.
Pokrótce:
wersety od 12-14 - Pasterz szuka zaginionej owcy. Zaginięcie może oznaczać grzech członka zboru. Wszak owce są członkami zboru. Pasterz już ją miał, tylko zaginęła. Tu nie chodzi o ewangelizację obcych ale szukanie swoich.
wersety od 15-17 - to procedura odszukiwania takiej owcy. Rozmowy, rozmowy przy świadkach a nawet wykluczenie za grzech.
wersety od 18-20 - dziwne by było gdyby nagle Jezus zmienił temat sugerując ile członków wystarczy, aby Jezus był pośród nich. Cały czas chodzi o dwóch, trzech zajmujących się grzechem zagubionej owcy.
wersety od 21-22 - Piotr konsekwentnie dopytuje ile razy przebaczyć czyjś grzech.
wersety od 23-33 - Jezus podaje przypowieść na czym polega przebaczanie cudzych grzechów.

Dostrzegam, że na ogół jest łatwość w powoływaniu się na tych dwuch, trzech w kontekście społeczności. Dostrzegam tu jednak pomyłkę.

Osobiście uważam, że wielu exów ucieka od... społeczności i JAKIEGOKOLWIEK zboru.
Dlaczego? Bo... gdyby przynależeli do jakiegoś zboru to... dlaczego to ONI nie mieliby decydować CO JEST PRAWDĄ?
Często to brak pokory.
Jak rzekł pewien myśliciel: nie wierzę w Boga, bo gdyby był, to dlaczego JA nim nie jestem?
Podobnie z przynależnością do zboru: gdyby był jakiś prawdziwy, to dlaczego JA nie miałbym określać co jest prawdą?
Więc... najczęściej exy siedzą w domach i.. pisują na forach a jak dochodzi do zgrzytów to odchodzą bez zobowiązań. Forum to nie zbór ale coś jednak pokazuje...

Ileż to razy na forum ktoś walczy ze wszystkimi i z wszystkim... dlaczego mnie to nie dziwi, że mając takie usposobienie, nie mógł być też i wśród świadków? Moje spostrzeżenie jest takie: to nie świadkowie, ale często usposobienie odchodzącego sprawia, że praktycznie wszędzie go gdzieś coś 'uwiera' więc nie przynależy NIGDZIE. :-)
Obserwuję to zjawisko od dziesiątków lat...

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1244
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Dyskusja o forum

Postautor: morwa » pt wrz 08, 2017 11:15 am

korba pisze:Wielu mówi, że po wyjściu od świadkow ma traumę i nie chce z 'deszczu pod rynnę' tylko... założenie NT wtedy nie zostaje spełnione.
dlaczego mnie to nie dziwi, że mając takie usposobienie, nie mógł być też i wśród świadków? Moje spostrzeżenie jest takie: to nie świadkowie, ale często usposobienie odchodzącego sprawia, że praktycznie wszędzie go gdzieś coś 'uwiera' więc nie przynależy NIGDZIE. :-)
Obserwuję to zjawisko od dziesiątków lat...

Korba,wielu ale nie wszyscy... Sporo osób ma swój zbór a w nim nadzór pasterzy jeśli Ci o to chodzi...
Co do usposobienia,nie pozwalającego pozostać wśród świadków...
Opowiem Ci o pewnym Bracie z organizacji,którego "wychowaliśmy w prawdzie" wespół z mężem... To był młody człowiek odkryty gdzieś na zabitej dechami wsi,zdala od zboru...Nie ubliżając prosty człowiek,słabo wykształcony,nie potrafiący nawet płynnie czytać. Nie piszę tego,żeby wykazać że my byliśmy wtedy lepsi od niego,bardziej ogarnięci,ale po to by wskazać jak usposobienie kreowane przez organizację może na człeka wpływać.
Brat K. był materiałem bardzopodatnym do kształtowania,ambitnym,pilnym uczniem i zrobił naprawdę spore postępy. Podziwialiśmy jego samozaparcie... Dojeżdżał rowerem na zebrania 14 km. Plucha,czy mróz nie było ważne...Zawsze był...
Postanowiliśmy że zamieszka u nas...
Do strażnicy przygotowywał się 4-5 godzin czytajac na głos...
Wyćwiczył się w czytaniu...
Uczenie go jak robić notatki ze służby to była prawdziwa orka...
Potem znależliśmy mu żonę siostrę ...
Został sługą ,potem starszym wyjechał po ślubie i nadal piął się w górę...Kurs Usługiwania...chyba dziś jest koordynatorem...
Niestety,nabył JEDYNIE straznicowej wiedzy zrobił karierę w organizacji ale z usposobienia to jest wciąż taki sam...uparty,zawsze mający rację nie otwarty na innych.
Kiedyś w służbie trafił na adwentystę... Nie poradził sobie z argumentami,które tamten przedstawiał...
Powiedział z pogardą...." Adwentyści mnie nie interesują"...
Jego wiedza ogranicza się jedynie do Strażnicy.
Głosząc ludziom był bardzo natarczywy,pewny siebie,nieraz musieliśmy go stopować.
Myślę że SJ pozostanie do końca,bo dla niego poza organizacją jest tylko ten świat który opuszczał...


Usposobienie ex-ów bywa zgoła inne jeśli chodzi samodzielne badanie czy tak się rzeczy mają....
Każdy sprawdził ponownie swoją religię,gruntownie!
Otwartość na poglądy innych i chęć ich poznania,brak bojazni by sprawdzić- to wspólny mianownik prawie wszystkich ex-ów.
Różnią się jedynie SPOSOBEM WYKORZYSTANIA WNIOSKÓW DO KTÓRYCH DOSZLI.
Ostatnio zmieniony pt wrz 08, 2017 2:36 pm przez morwa, łącznie zmieniany 1 raz.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2303
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Datsun » pt wrz 08, 2017 2:23 pm

korba pisze:
Datsun pisze:Z powyższych poprzednich wypowiedzi można by odnieść wrażenie, że to forum to jakaś porażka. :shock:
Łatwo jest narzekać, krytykować i oskarżać -to potrafiłby każdy.

Datsunie, sęk w tym, że właśnie na tym forum (na innych tego typu też!) 'łatwo się narzeka, krytykuje i oskarża' świadków Jehowy :-)
No bo o co głównie tu chodzi?

Chodzi o pomaganie świadkom i byłym świadkom w przyjściu do Pana Jezusa. Wiesz przecież..., ale oczywiście będziesz anty. ;)
korba pisze:Co do nawróceń... jestem baaardzo sceptycznie nastawiony do tego, co ktoś nazywa nawróceniem. Najczęściej to polega na tym, że ktoś po prostu przestał być świadkiem J i... tyle. Ależ nawrócenie :-/

A znasz jakiś niezawodny i pewny sposób na sprawdzenie czy ktoś jest nawrócony?
Świadkowie Jehowy standardowo mówią, że nie muszą się narodzić na nowo. Po odejściu z "organizacji" wielu ludzi mówi, że narodziło się na nowo i opisują swoje nawrócenie. Powinieneś uważnie poczytać te świadectwa na naszym forum. Może w końcu to zrozumiesz? :)
korba pisze:Co do grup wsparcia... to kolejna fikcja. Owszem, Natan co jakiś czas informuje o powstaniu w jakimś regionie, potem informuje, że grupy już nie ma bo się rozpadła itd. Jeśli z tych wszystkich 'grup' przez te dwa/trzy lata jakakolwiek wciąż działa to chyba cud :-)

To powinieneś w końcu uwierzyć w cuda, bo to co napisałeś jest stekiem bzdur. O ile mi wiadomo wszystkie grupy są aktywne i brat Natan oraz inne osoby na tym forum są w ciągłym kontakcie. To, że jakaś przestaje być aktywna to co w tym takiego dziwnego? Kto powiedział, że wszystko ma być super i że będzie z górki?

korba pisze:A nawet jeśli działa to... co to oznacza? Kolejną religię/sektę? ;-)

Ryzyko powstania sekty jest zawsze i twierdząc, że grupy wsparcia to sekty zwyczajnie świadczy o Twojej ignorancji. Niby skąd to możesz wiedzieć? Masz z nimi kontakt? Czepiasz się i obrażasz tych wszystkich ludzi, ot co. Nieładnie...

korba pisze:Datsun, nie wiem z czego się to aż tak cieszyć?

Jest się z czego cieszyć. Ja się cieszę, że ludzie się nawracają i przychodzą do Jezusa, a inni może cieszą się, że jakaś grupa wsparcia się rozpada i ma powód wbić przysłowiową szpilę.
Korbo, narzekasz, czepiasz się i oskarżasz...
Chłopie, na co narzekasz? Na każdym innym forum za takie złośliwości zwyczajnie by Ciebie prześladowali i mieli jeszcze poczucie dobrze spełnionej misji. Jak chcesz to zapodam kilka linków. ;) Po pisaniu na innych forach wrócisz do nas i jeszcze podziękujesz. :mrgreen:
Korbo, pisz merytorycznie i nie wysysaj sensacji z palca o jakichś niby nowych sektach i rzekomym rozpadzie grup wsparcia bo to zwyczajna nieprawda.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2303
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Podziękowanie

Postautor: Datsun » pt wrz 08, 2017 3:35 pm

morwa pisze:
Datsun pisze:Morwo, a to co napisałaś dzisiaj to jest o.k?
Korba od razu podchwycił wątek i bije pianę przyklaskując.

Przyznałam,że ten wpis to jedyny wpis krytyczny o Tobie jako o administratorze... Wcześniejszych nie pamietam,więc nie żałuję...
W tym ostatnim,może trochę przesadziłam,poczułeś się urażony więc przepraszam...

Ależ, Morwo!
Nie chodzi mi o to, że masz mnie przeprosić, nawet o tym nie pomyślałem. Martwi mnie to co napisałaś, a mianowicie, że:
"A forum,no cóż istnieje już trochę... Mi minie niedługo 2 lata jak tu jestem... Jakoś nie przypominam sobie by pomogło ono komuś z byłych czy obecnych SJ ... "
Morwo, naprawdę tak myślisz, czy po prostu zadziałały emocje?
To forum nikomu w niczym nie pomogło? Jest tyle rzeczy, które mógłbym wymienić ale naprawdę nic nie dostrzegasz?
To jest po prostu smutne, naprawdę...

morwa pisze:
Datsun pisze:Piszesz jakieś dziwne rzeczy, że kogoś wykluczyłem itd.

Ktoś mógłby się tak poczuć...I się poczuł....

Nie pisał że poczuł się wykluczony ale że niekomfortowo czy coś takiego. Dokładnie tak samo poczułbym się gdybym zarejestrował się na forum katolickim i tłumaczył im, że np. papież nie jest następcą apostoła Piotra albo, że nie ma czyśćca. Sądzisz, że reakcja ich byłaby entuzjastyczna i przyjazna? Tak samo Epifanista poczułby się wcześniej czy później gdyby na forum dla zielonoświątkowców tłumaczył im, że np. pastor Russell to siódmy anioł z księgi Objawienia albo, że od 1874 roku panuje już Królestwo Boże (to tylko takie przykłady). To, że ktoś czuje się gdzieś niekomfortowo to już nic na to się nie poradzi. Widziałem wiele drastycznych posunięć na forach chrześcijańskich gdzie usuwano kogoś bez dyskusji i ceregieli, bo np. nie wierzył w "Trójcę". Do tej pory nikogo jeszcze nie usunąłem z forum za prywatne poglądy i nie mam takiego zamiaru. Jeśli już to usuwałem kogoś za chamskie zachowanie (po wcześniejszych prośbach o zachowanie kultury) albo forumowicza "Sivę" bo nawracał nas na... "Sivę".

morwa pisze:
Datsun pisze:To forum nie po to powstało i KK jest chyba ostatnim miejscem gdzie bym skierował człowieka. Gdy na forum ktoś pisze i zachęca nowego użytkownika do uczęszczania na nabożeństwa do KK albo wykazuje, że rzekomo biblijną rzeczą jest modlitwa do zmarłych świętych itd. to przyglądać się temu biernie nie będę. Jak ktoś chce to robić to niech robi na forach katolickich ale nie tutaj.

Czy to ujęte jest w regulaminie forum?

Nie jest. Nie jest też w regulaminie forum, że niewskazane jest nawracanie na wierzenia np. Mormonów. To forum tematyczne dla świadków i byłych świadków Jehowy -sama nazwa wszystko już tłumaczy. Tak naprawdę jednak nie jest najważniejsze do jakiej religii ktoś obecnie należy ale co usiłuje na to forum przemycić, jakie stosuje podejrzane praktyki religijne i wręcz zachęca (np. modlitwa różańcowa) i czy przypadkiem nie agituje kogoś do religii, która daleko odbiegła od nauk Biblii. Tego zwyczajnie muszę pilnować jako administrator i taka ciąży na mnie odpowiedzialność. Co do religii katolickiej moje zdanie jest twarde i na pewno się nie zmieni. Nie zwalczam tej religii ale nie mam zamiaru w niczym jej pomagać.
morwa pisze:
Datsun pisze:]Odnośnie Twoich innych (krytykanckich) wypowiedzi to przypomniałem sobie kilka i jeśli chcesz to wyślę na PW. Wolałbym tego nie robić, bo przypomniałem też sobie wiele bardzo sympatycznych. ;)

Odnośnie tych INNYCH moich wypowiedzi, to nigdy nie były one krytyką Twojej osoby... Jeśli już to krytykowałam... jakiś pogląd...w sensie że się z nim nie zgadzałam ...

Znalazłem jak już wspomniałem we wcześniejszym poście Twoje wypowiedzi ale nie widzę potrzeby drążyć dalej tego tematu. Nie prowadzę przecież z Tobą jakiejś walki czy coś takiego. Dyskutujemy sobie i tyle. :)

Agnieszka
Posty: 2363
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Agnieszka » pt wrz 08, 2017 3:42 pm

Witam Forumowiczów.
Chcialabym odnieść się do wypowiedzi - krótkiego fragmentu Natana :
Skłaniam się do poglądu, że lepiej pozostać w organizacji Świadków i pozostać dobrym, etycznym człowiekiem, zachowującym wiarę w Boga i choć ułomną wiarę w Chrystusa (bo nauka o Jezusie w organizacji jest mylna), jeśli alternatywą byłoby stoczenie się w grzech, sceptycyzm, cynizm lub niewiarę


Natanie , są osoby dobre , etyczne również poza organizacja jak i w organizacji ale są też osoby w organizacji którym do dobroci i etyki baaaardzo. ... daaaa...lekooo...... , niektóre osoby być może zmieniły się , że tak to ujmę - na lepsze pod wpływem organizacji ale są też osoby które tylko stwarzają pozory..... ; nie o to mi jednak chodzi..... ; podkreśliłam Twoje myśli słowne i tu moje pytanie - Lepiej pozostać w organizacji.... - Dla kogo lepiej?
Czym jest wiara w Boga - tylko tym , że Bóg istnieje? Czy uważasz , że wszystkie osoby które gdzieś przynależą - wszystkie wierzą w Boga? Nie byłabym tego taka pewna.
Dlaczego nie dostrzegamy innych problemów z jakimi borykają się ludzie będący w organizacji?
Ja z własnego doświadczenia napiszę , że dla mnie nauki których później nie podzielalam - były tak na prawdę na drugim miejscu a na pierwszym miejscu - co zadecydowało o tym żeby opuścić organizację , zniechęcilo mnie bardzo, to to w jaki sposób postępuje się z ludźmi - ingeruje w życie prywatne , narzuca się - z kim możesz się przywitać a z kim nie możesz ; z kim możesz się spotykać a z kim nie możesz, itp. Uogolniajac - kontrola ludzi i prawienie morałów odnośnie samorealizacji, marzeń , hobby itp.

Jakiś czas temu oglądałam cały film - jest to wywiad z małżeństwem - byłymi śJ - Rafałem i Lena : https://youtu.be/2hXx1f1T4EQ
I tutaj po 39 minucie Rafał mówi : "W pewnym momencie zrazilem się do Boga......
ŚJ są fabryczka ateistów......".

Zatrzymam się na chwilę na tych słowach i napiszę , że ja również miałam taki czas w swoim życiu kiedy zrazilam się do Boga - przestałam wierzyć w Boga , zrazilam się do wszystkich śJ a ludzie z tzw. "świata" okazali się najwspanialszymi przyjaciółmi nie tylko na dobre ale przede wszystkim na złe!
Do dzisiaj mam alergie kiedy ktoś mi mówi np. "ale to z troski o Ciebie" , mam alergie na bombardowanie tzw. "miłością" a kiedy przestajemy podzielac zdanie innych to po miłości...... która tak na prawdę miłością nigdy nie była - witamy się tylko z tymi którzy podzielają nasze zdanie , są albo nie są w jakiejś określonej grupie religijnej - ot i chrześcijanie!

Wracając do filmu - Rafał dalej mówi : "Ja chyba nie wierzyłem w Boga , ja wierzyłem w organizację".
"Chciałbym zacząć mocno wierzyć w Jezusa.....".
"Żona bardziej wierzy.....".
"Dziękuję Bogu za to , że wyszliśmy z żoną moją kochana , bo niestety znam przypadki gdzie małżeństwa się rozpadaly z tego powodu. Są to dramaty".

Ja jeszcze dodam , że owszem - są to dramaty..... - bo zamiast godzić , łączyć ludzi - to są rozbijane małżeństwa tylko dlatego , że ktoś wierzy inaczej bądź w ogóle w nic nie wierzy.

Rafał powiedział , że w miarę regularnie oglądają filmy Jarka i cieszą się , że autor prowadzi taki kanał i uważa , że jest potrzebny.
Odnośnie forum - nie wypowiem się jednoznacznie a już na pewno nie zbiorowo.....
Napiszę parę słów od siebie...... - moja potrzeba udziału na forum maleje..... , momentami poczułam się tutaj nawet gorzej niż w organizacji ze strony dwóch osób ; ale też jako czytelniczka przyglądając się dyskusji - odniosłam takie wrażenie (i chyba nie tylko ja) , że forum przybrało / przybieralo formę takiej spowiedzi : "Jesteś nowonarodzony / nawrócony?" itp.

Albo wypowiedzi niczym z Strażnicy :-) , nie napisze toczka w toczke - nie mam czasu na odszukiwanie, ale coś typu : Chrześcijanie chcą dzielić się swoim świadectwem nawrócenia. Znowu takie zbiorowe wypowiedzi - mówmy za siebie proszę.
I tu napiszę - kto chce , kto czuje taką potrzebę - bardzo proszę...... , ale wypowiedzi tego typu jakoby dyskryminuja innych , może tych "gorszych" chrześcijan którzy nie dzielą się....... , poza tym w wirtualnym świecie nie każdy ma ochotę , że tak to ujmę "wylewać się".
Chmmmm...... , mam wśród swoich znajomych ludzi wierzących , niewierzących , ludzi chrześcijan , niechrzescijan z powodu mieszanki kulturowej , narodowościowej w jakiej obracam się gdyż mieszkam w Londynie.... i tak sobie nieraz myślę i mówię do męża, że chyba nie potrafiłabym już odnaleźć się w Polsce - gdzie jest duża nietolerancja religijna , kulturowa , narodowosciowa i następna nasza przeprowadzka będzie nie do Polski a do Stanów Zjednoczonych :-)

Agnieszka
Posty: 2363
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Agnieszka » pt wrz 08, 2017 4:39 pm

Datsun pisze : Co do religii katolickiej moje zdanie jest twarde i na pewno się nie zmieni. Nie zwalczam tej religii ale nie mam zamiaru w niczym jej pomagać.

Datsunie , gorzej jak Ci się kiedyś w przyszłości zięć katolik albo synowa katoliczka trafi :D :mrgreen:
Serce nie sługa , a ja znam sporo takich przypadków jak np. rodzice śJ albo ex swiadkowie nie przynależacy nigdzie a potem ślub ich dzieci przed ołtarzem :-)
I co ? Nie pójdziesz? Będziesz dzieciom kazania prawil o "Babilonie Wielkim?"
Pomyśl o tym proszę..... , bo wcale nie trzeba być śJ żeby odwrócić się od swojej rodziny bądź zniechęcić do siebie.

Kościół Katolicki jest postrzegany w kręgach ewangelicznych jako "wielka nierządnica" z księgi Objawienia co uważam za prawidłowy pogląd. Miałbym więc pozwolić jako administrator na forum na propagowanie tej religii?
Przykro mi ale na to nie pozwolę w najmniejszym nawet stopniu.
Na tym forum zostały Tobie przedstawione wyraźne dowody na to, że się mylisz. Mam nadzieję, że przydadzą się te argumenty innym forumowiczom na przyszłość gdyby im przychodziło do głowy po odejściu z "organizacji" wrócić na łono KK. Z "Babilonu" trzeba wyjść, a nie tam wracać i próbować ciągnąć za sobą innych. Im szybciej to sobie uświadomisz tym lepiej dla Ciebie i dla tych, którzy Ciebie słuchają.

No chyba , że w swatke będziesz bawił się? Decydował za swoje dzieci...... - z kim mają / mogą związać się? ;-)
I tak kiedyś dziewczyna Polka w UK rozmawiała a w zasadzie to darla się w niebo głosy przez telefon : " A tylko mi kur..... za czarnego wyjdziesz!" Normalnie aż uszy więdną!

korba
Posty: 719
Rejestracja: sob lis 05, 2016 5:18 pm

Re: Dyskusja o forum

Postautor: korba » pt wrz 08, 2017 5:34 pm

Datsun pisze:Chodzi o pomaganie świadkom i byłym świadkom w przyjściu do Pana Jezusa. Wiesz przecież..., ale oczywiście będziesz anty. ;)

Przyznam szczerze, że... twoich postów na temat 'przyjścia do Pana' na forum jest raczej mało. Natomiast w przypadku świadków, oczywiście wg. mnie, świadkowie GŁÓWNIE robią to co ich Pan - JEZUS - nakazał. NIC i NIKT by nie wiedział o świadkach, gdyby ONI nie usłuchali swojego PANA JEZUSA i nie GŁOSILI. Wszak TA ich działalność jest poruszeniem dla wielu, w tym dla Ciebie i innych tu na forum. Milczących chrześcijan tu się nie omawia.

A znasz jakiś niezawodny i pewny sposób na sprawdzenie czy ktoś jest nawrócony?

Tak. Naśladowanie Jezusa. ON nie nawracał ludzi na swoich wyznawców. SAM oddawał chwałę swojemu Ojcu, pokazał jak spełniać JEGO wolę.
Tutejsze forum raczej wg. mnie, jest ukierunkowane, Sorry! ale przez CIEBIE DATSUN (inni Ci przyklaskują), na służenie Jezusowi, uznawanie go za kogoś, kim SAM NIE CHCIAŁ NIGDY BYĆ.
To nie jest poprawne nawrócenie. Trochę morwa próbuje poruszyć kwestię Ojca i Syna ale... jakoś nie odważa się wyrazić tych proporcji (ile Syna a ile Ojca czcić). Dla mnie to oczywiste (dla świadków, widzę też).

Świadkowie Jehowy standardowo mówią, że nie muszą się narodzić na nowo.

Sorry! Ale chyba byłeś kiedyś mało rozgarniętym świadkiem J. Ani kiedyś ani dziś, świadkowie nie decydują KTO ma być/JEST nowo narodzony. Od lat czytam ich wykładnie a także obserwuję ich zachowania na tzw. Pamiątkach. NIKT NIGDY nie decydował czy ktoś ma 'spożywać' lub nie. Jeśli byłbyś świadkiem i na Pamiątce spożył to dla nich... tzw. 'rybka'. Nikt kielich Tobie z reki nie wyrwie. Dlatego został Tobie podany, abyś właśnie pokazał co czujesz. Inaczej po co go Tobie podawać? Dla mnie to jakieś pomówienia niż poważne zarzuty, jakie teraz zastosowałeś.

O ile mi wiadomo wszystkie grupy są aktywne i brat Natan oraz inne osoby na tym forum są w ciągłym kontakcie. To, że jakaś przestaje być aktywna to co w tym takiego dziwnego? Kto powiedział, że wszystko ma być super i że będzie z górki?

To jakiś paradoks, albo wszystkie są aktywne, albo faktycznie przestaje być aktywna. Sorry, ale np. Natan podał Info, że grupa w Olsztynie (?) przestała być aktywna :-D
Przepraszam, ale jak oceniasz ową AKTYWNOŚĆ? To, że raz na 'ruski rok' dwóch exów spotka się na kawce i pogada o byłym zborze świadków? Sorry... Czy Natan zna tych z Olsztyna tzw. Hertmanowiczów (exów?)? Toż to porażka...
Datsunie nie zachłystuj się tym co podaje Natan a sam osobiście nie znasz... :-(
Ryzyko powstania sekty jest zawsze i twierdząc, że grupy wsparcia to sekty zwyczajnie świadczy o Twojej ignorancji.

Zaliczyłem, jako ignorant, 13 takich grup (pseudo!), bo co to za grupy, które się spotkają głównie na grillu u 'guru'?
Widziałem i słyszałem.
Chłopie, na co narzekasz? Na każdym innym forum za takie złośliwości zwyczajnie by Ciebie prześladowali i mieli jeszcze poczucie dobrze spełnionej misji. Jak chcesz to zapodam kilka linków.

Piszesz teraz dokładnie jak to, co potępiasz u świadków, gdy piszą o katolikach.
To, że TY nie wywalasz z forum świadków i nie jesteś tak wulgarny jak na innych forach, znaczy, że lepiej traktujesz świadków?
Myślę, że raczej chodzi Tobie o... kondycję forum niż lepsze traktowanie świadków.

Sorry...
Badacz tematu od wielu lat.

Agnieszka
Posty: 2363
Rejestracja: pn gru 26, 2016 5:34 pm

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Agnieszka » pt wrz 08, 2017 6:39 pm

Korba , udzieliłam Tobie odpowiedzi w wątku - merytorycznie do tematu odnośnie nowonarodzenia.
viewtopic.php?f=32&t=885&p=17769#p17769

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1805
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm

Re: Dyskusja o forum

Postautor: Ann78 » pt wrz 08, 2017 9:34 pm

korba pisze:Natomiast w przypadku świadków, oczywiście wg. mnie, świadkowie GŁÓWNIE robią to co ich Pan - JEZUS - nakazał. NIC i NIKT by nie wiedział o świadkach, gdyby ONI nie usłuchali swojego PANA JEZUSA i nie GŁOSILI.

Widac, znowu trzeba powtórzyć to samo:
SJ nie są posłuszni Słowu, gdyż głoszą przesłanie odmienne od tego, które głosili Apostołowie.
To nie wszystko jedno, CO się glosi
"Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że obchodzicie morze i ląd, aby pozyskać jednego współwyznawcę, a gdy nim zostanie, czynicie go synem piekła dwakroć gorszym niż wy sami."
Biblia Warszawska Mat 23,15


Wróć do „Ogłoszenia, propozycje, sugestie i pytania odnośnie forum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość