Jestem głupi/a

Czyli dział poświęcony na wszelkiego rodzaju rozmowy niekoniecznie związane z przesłaniem forum
Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Jestem głupi/a

Postautor: Iskierka » śr wrz 06, 2017 7:36 pm

Jestem głupi/a

Do podjęcia tego tematu i otworzenia wątku zainspirowały mnie liczne wypowiedzi dyskutantów. Nie wiem jak Wy to postrzegacie ale daje się zauważyć, że niektórzy tryskają „cudzą” mądrością. Linków co niemiara, a to ten napisał, a tamten powtórzył, trzeci z kolei wie najlepiej. Ciekawa jestem na jakie „strony internetowe” wchodzili pierwsi chrześcijanie i których mędrców polecali, ewentualnie cytowali, wszak jacyś mądrzy ludzie byli. ;)

W tamtej ówczesnej „mądrości świata” przyszedł Boży Syn, ale tylko nieliczni, Ci „głupi”, „prości” zobaczyli w Panu Jezusie Syna Bożego i dostrzegli mądrość. Pilnie słuchali Swojego Mistrza wiedząc, że po jakimś czasie odejdzie od Nich. Jednak Boży Syn zdawał sobie sprawę z tego, że nie może Swoich uczniów pozostawić na pastwę losu. Obiecał Im, że pośle Wspomożyciela – Ducha Prawdy, bo On przypomni Im to, co usłyszeli i będzie dalej prowadził do Boga.

Każdy piszący posty, a może większość osób wierzy, że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym... wierzy albo nie wierzy, bo powoływanie się na wypowiedzi „mądrych tego świata w dziedzinie wiary-religii” jest na porządku dziennym. Czasem śledząc wypowiedzi odnoszę wrażenie, że ilość przeczytanych pozycji książkowych, jest dla niektórych chlubą, uznają bowiem, że są mądrzy bo drugi głupi, bo nie cytuje tychże, nie zna historii, nie „czapkuje” Ojcom Kościoła, trzyma się tylko Biblii.

Jakkolwiek w innych dziedzinach życia dobrze jest poznać różne nowości, poznać mądrych ludzi – specjalistów w danej dziedzinie, można wszelako dyskutować i wymieniać doświadczenia, zobaczyć jak rozwija się nauka, technika, jak udawały czy też nie udawały się ludzkie eksperymenty, co człowiek osiągnął, do czego zmierza, to w dziedzinie „Bożej Wiary” autorytetem powinno być tylko Pismo.
Czy to dużo czy mało? Co się zmieniło? Pan Jezus nauczał jako „Ten moc mający a nie jak uczeni w Piśmie”. Skłonnością bowiem ludzką jest iść za autorytetem ludzkim. Nic dziwnego, że wielu ma swoich ulubionych, stąd zgrzyty, bo jeden autorytet mówi to, a drugi tamto, no ale to są światowe autorytety.

A My? Kim jesteśmy w oczach Bożych?
Aby za długo nie rozwlekać tematu, to pytanie jest retoryczne, niech każdy odpowie sobie sam.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jestem głupi/a

Postautor: morwa » czw wrz 07, 2017 5:33 am

Iskierko, pozostawiłabym to osobistemu wyborowi... Każdy z nas jest inny...
W czasach wczesnochrześcijańskich nie było tak wiele nurtów religijnych powołujacych się na naszego Pana co obecnie...
W gąszczu róznych pogladów pozostających albo bliżej, dalej albo zupełnie daleko od biblijnej prawdy,jak dla mnie jest rzeczą zrozumiałą,że bardziej wnikliwi i ostrożni przed przyjeciem błędu szukają dodatkowych potwierdzeń w innych zródłach zanim jakiś pogląd przyjmą.
Bo przecież jest w Słowie Bożym zachęta by "wszystko badać" ,gdyż 'przyjdzie wielu fałszywych nauczycieli i zwiodą wielu' jak czytamy.
Oczywiście nie mam tu na mysli przyjęcia oczywistych prawd,ale tych bardziej złozonych,co do których Biblia nie wypowiada się jednoznacznie.
Każdy zdobywa życiodajną wiedzę jak chce... Ważne że celem jest poznanie Boga ...
Jednak w tym wszystkim istnieje zagrożenie burzenia pokoju między chrześcijanami majacymi odmienne poglady... I to jest złe!
Świadomi tego faktu,powinniśmy się pilnować żeby do takich sytuacji nie dochodziło... Ale tu musi być wola obu stron.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Jestem głupi/a

Postautor: Iskierka » czw wrz 07, 2017 7:05 am

morwa pisze:Iskierko, pozostawiłabym to osobistemu wyborowi... Każdy z nas jest inny...
W czasach wczesnochrześcijańskich nie było tak wiele nurtów religijnych powołujacych się na naszego Pana co obecnie...
W gąszczu róznych pogladów pozostających albo bliżej, dalej albo zupełnie daleko od biblijnej prawdy,jak dla mnie jest rzeczą zrozumiałą,że bardziej wnikliwi i ostrożni przed przyjeciem błędu szukają dodatkowych potwierdzeń w innych zródłach zanim jakiś pogląd przyjmą.
Bo przecież jest w Słowie Bożym zachęta by "wszystko badać" ,gdyż 'przyjdzie wielu fałszywych nauczycieli i zwiodą wielu' jak czytamy.
Oczywiście nie mam tu na mysli przyjęcia oczywistych prawd,ale tych bardziej złozonych,co do których Biblia nie wypowiada się jednoznacznie.
Każdy zdobywa życiodajną wiedzę jak chce... Ważne że celem jest poznanie Boga ...
Jednak w tym wszystkim istnieje zagrożenie burzenia pokoju między chrześcijanami majacymi odmienne poglady... I to jest złe!
Świadomi tego faktu,powinniśmy się pilnować żeby do takich sytuacji nie dochodziło... Ale tu musi być wola obu stron
.


Oczywiście Morwo, zgadzam się. Zwróciłam uwagę na niepokojące zjawisko w dyskusji ludzi wierzących. Jest na pewno burzony pokój między ludźmi, dlaczego? Bo niestety więcej jest z mądrości ludzkiej niż Bożej. Prawdziwy pokój pochodzi od Boga (J14:27). Ten fakt powinien nam dać do myślenia. Słusznie zauważyłaś w pewnym poście, że jeśli jakaś dyskusja idzie w złym kierunku, to lepiej ją zakończyć. Przecież tak nas poucza Pismo " Baczcie aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata a nie na Chrystusie" (Kol.1:8). " Tymoteuszu!Strzeż tego co ci powierzono, unikaj pospolitej, pustej mowy i sprzecznych twierdzeń, błędnej rzekomej nauki. Do której niejeden przystał i od wiary odpadł....(1 Tym:20,21)


Jeśli ktoś myśli, że dyskusja w której bierze udział albo jest tylko jej biernym obserwatorem nie ma na niego wpływu, jest w błędzie. Dlatego szczególnie chrześcijanie powinni być wyczuleni na takie zjawiska.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jestem głupi/a

Postautor: morwa » czw wrz 07, 2017 7:32 am

Dokładnie jest tak jak piszesz, Iskierko...
Niestety pokój bywa burzony z powodu długich dysput, sporów które do niczego dobrego nie doprowadzają,jedynie do waśni... Szkoda :(
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Jestem głupi/a

Postautor: Iskierka » czw wrz 07, 2017 7:37 am

morwa pisze:Iskierko, pozostawiłabym to osobistemu wyborowi... Każdy z nas jest inny...
W czasach wczesnochrześcijańskich nie było tak wiele nurtów religijnych powołujacych się na naszego Pana co obecnie...
W gąszczu róznych pogladów pozostających albo bliżej, dalej albo zupełnie daleko od biblijnej prawdy,jak dla mnie jest rzeczą zrozumiałą,że bardziej wnikliwi i ostrożni przed przyjeciem błędu szukają dodatkowych potwierdzeń w innych zródłach zanim jakiś pogląd przyjmą.
Bo przecież jest w Słowie Bożym zachęta by "wszystko badać" ,gdyż 'przyjdzie wielu fałszywych nauczycieli i zwiodą wielu' jak czytamy.
Oczywiście nie mam tu na mysli przyjęcia oczywistych prawd,ale tych bardziej złozonych,co do których Biblia nie wypowiada się jednoznacznie.
Każdy zdobywa życiodajną wiedzę jak chce... Ważne że celem jest poznanie Boga ...
Jednak w tym wszystkim istnieje zagrożenie burzenia pokoju między chrześcijanami majacymi odmienne poglady... I to jest złe!
Świadomi tego faktu,powinniśmy się pilnować żeby do takich sytuacji nie dochodziło... Ale tu musi być wola obu stron.


Podstawowym dla mnie źródłem szukania Boga jest Pismo Święte. Mogę porównać przekłady Biblii bo czasami niektóre myśli są lepiej oddane. Nie bardzo rozumiem, dlaczego czyjś punkt widzenia musi być dla mnie potwierdzeniem, że dobrze rozumiem czy źle. "[i]Jeśli komuś z was brak mądrości niech prosi Boga, który wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania a będzie mu dana. Ale niech prosi z wiarą.[/i].....Jak.1:5,6.
Pan Jezus wielokrotnie powtarzał o Duchu Świętym i Jego prowadzeniu do Boga.

Wydaje mi się, że wiele osób o tym zapomina, taka chyba jest nasza skłonność aby lepiej przyjąć, w celu potwierdzenia słusznych racji, czyjś pogląd. Oczywiście nie umniejszam mądrości Bożych ludzi, chętnie poznam Ich zrozumienie, ale traktuję to raczej jako nowe doświadczenie, a nie autorytet, wszak Bóg jest jeden i Prawda jest tylko w Nim.

Co do tych prawd, o których Biblia nie wypowiada się jednoznacznie, staram się na siłę nie szukać doktryny, sprawę zostawiam. Oczywiście jak ktoś chce drążyć na siłę temat, nic mi do tego. Napisałam o swoich spostrzeżeniach. Jak napisał Salomon "Pisaniu ( parafrazując - czytaniu) wielu ksiąg nie ma końca, a nadmierne rozmyślanie męczy ciało. Wysłuchaj końcowej nauki całości:Bój się Boga i przestrzegaj jego przykazań, bo to jest obowiązek każdego człowieka"( Kazn.12:12,13) :)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jestem głupi/a

Postautor: morwa » czw wrz 07, 2017 7:48 am

Iskierko,
Czyjegoś punktu widzenia wysłuchujemy też podczas kazań czy wykładów biblijnych...
Albo się z nim zgadzamy bo stoi w harmonii z Biblią albo nie...
Czyjś punk widzenia bierzemy pod rozwagę czytając czasopisma redagowane przez różnych chrześcijan,w czym Ty również masz swój udział...
Więc osoba (o tym już już pisałam) która myśli że kieruje się zasadą "sola scriptura" a korzysta z kazań pastorów czy czyta różne czasopisma chrześcijańskie w zasadzie też ma w nich albo potwierdzenie,albo zaprzeczenie tego w co wierzy sama.
Czyli nie korzysta tylko z Biblii...

A jeśli już ktoś korzysta z innych zródeł nie z kazań i tychże czasopism to już jest zle?
Ja tu nie widzę żadnej róznicy...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

christianinroman
Posty: 270
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Jestem głupi/a

Postautor: christianinroman » czw wrz 07, 2017 10:57 am

Rozumiem Iskierkę, bo przecież będąc w organizacji kazano nam wierzyć w to co było napisane w Strażnicy. Na własne uszy słyszałem jak ok. 20 lat temu prowadzący zbór powiedział, że Strażnica jest NAJWAŻNIEJSZYM POKARMEM DUCHOWYM. Ktoś, kto nie był w sekcie tego nie zrozumie, dlatego bardzo jest trafiony żart o internecie, który się rozpowszechnia wśród ewangelików. ,, Marszałek Piłsudski powiedział, że w Internecie można WSZYSTKO ZNALEŹĆ."

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Jestem głupi/a

Postautor: Iskierka » czw wrz 07, 2017 11:38 am

morwa pisze:Iskierko,
Czyjegoś punktu widzenia wysłuchujemy też podczas kazań czy wykładów biblijnych...
Albo się z nim zgadzamy bo stoi w harmonii z Biblią albo nie...
Czyjś punk widzenia bierzemy pod rozwagę czytając czasopisma redagowane przez różnych chrześcijan,w czym Ty również masz swój udział...
Więc osoba (o tym już już pisałam) która myśli że kieruje się zasadą "sola scriptura" a korzysta z kazań pastorów czy czyta różne czasopisma chrześcijańskie w zasadzie też ma w nich albo potwierdzenie,albo zaprzeczenie tego w co wierzy sama.
Czyli nie korzysta tylko z Biblii...

A jeśli już ktoś korzysta z innych zródeł nie z kazań i tychże czasopism to już jest zle?
Ja tu nie widzę żadnej róznicy...


Morwo, to prawda że wielu z nas myśli tak samo, tak samo rozumuje, więc odnajdujemy w kazaniach czy artykułach, które czytamy "jedno z nami". Nie chcę tu sprowadzać burzy tylko podkreślę to co napisałam wcześniej :

Iskierka pisze:[
[bOczywiście nie umniejszam mądrości Bożych ludzi, chętnie poznam Ich zrozumienie, ale traktuję to raczej jako nowe doświadczenie, a nie autorytet, wszak Bóg jest jeden i Prawda jest tylko w Nim.


Chodzi mi o to, że istnieje niebezpieczeństwo nawet dla chrześcijan, jeśli "za daleko" pójdziemy za ludzkim autorytetem i to chciałam podkreślić, a nie krytykować dyskusji albo czyjejś wiedzy. Pismo mówi, że niektórzy nawet odpadli od wiary, a to znaczy, że mamy być ostrożni. Myślę, że warto to sobie przypominać i dziękuję Panu, że takie słowa są w Piśmie.

Ostatnio dowiedziałam się przykrej rzeczy. Nasza siostra ze świadków, odeszła od organizacji, poczuła się wolna przez duże W. Najpierw poszła za Chrystusem, została ochrzczona, rodzina świadków nie odzywa się do Niej, mając Ją za odstępcę. Gościła u mnie w domu więc Ją osobiście poznałam. Po jakimś czasie zamilkła, nie reagowała na sms-y, maile, telefony. Zaniepokoiło mnie to, ale świat jest mały i wiele osób z Polski zna się osobiście. Czego się dowiaduję? Zwątpiła w Biblię, a autorytetem zostali dla Niej "mądrzy tego świata". Nie chce kontaktu z wierzącymi bo to "prostaczkowie w wierze". Pomimo tego chcę mieć z Nią kontakt i nie mam zamiaru "kadzić" za każdym razem, że błądzi ale Ona nie chce. Jak kogoś znasz osobiście i widzisz skutki sięgania do niewłaściwej literatury czy stron internetowych to naprawdę serce się kraje.
Dlatego nie na darmo Pismo mówi - "jeśli stoisz to bacz abyś nie upadł". To są takie pułapki cienką nicią szyte, zaczyna się zazwyczaj niewinnie.....

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jestem głupi/a

Postautor: morwa » czw wrz 07, 2017 12:03 pm

Iskierka pisze:[bOczywiście nie umniejszam mądrości Bożych ludzi, chętnie poznam Ich zrozumienie, ale traktuję to raczej jako nowe doświadczenie, a nie autorytet, wszak Bóg jest jeden i Prawda jest tylko w Nim.
oczywiście autorytetem w sensie absolutnym jest Biblia,jednak wykładnie przekazy interpretacje niektórych osób ,czy to w kazaniu,czasopiśmie książce harmonizujące z nią ,chyba nie są czymś złym...

Wiadomo że natchniona jest tylko Biblia,ale korzystamy przeciez z usług pastora,kaznodziei,współbrata...
Tak się dzieje w zborach,prawda? ...
Osrożność jak najbardziej jest wskazana,to o czym piszesz... bo można zejść na manowce...
Dlatego modlitwa,wsparcie Ducha Sw. może nas przed tym ustrzec.
Pismo przede wszystkim na pierwszym miejscu,ale w dzisiejszych czasach sola scriptura to raczej nierealne...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Jestem głupi/a

Postautor: Iskierka » czw wrz 07, 2017 12:17 pm

morwa pisze:
Iskierka pisze:[bOczywiście nie umniejszam mądrości Bożych ludzi, chętnie poznam Ich zrozumienie, ale traktuję to raczej jako nowe doświadczenie, a nie autorytet, wszak Bóg jest jeden i Prawda jest tylko w Nim.
oczywiście autorytetem w sensie absolutnym jest Biblia,jednak wykładnie przekazy interpretacje niektórych osób ,czy to w kazaniu,czasopiśmie książce harmonizujące z nią ,chyba nie są czymś złym...

Wiadomo że natchniona jest tylko Biblia,ale korzystamy przeciez z usług pastora,kaznodziei,współbrata...
Tak się dzieje w zborach,prawda? ...
Osrożność jak najbardziej jest wskazana,to o czym piszesz... bo można zejść na manowce...
Dlatego modlitwa,wsparcie Ducha Sw. może nas przed tym ustrzec.
Pismo przede wszystkim na pierwszym miejscu,ale w dzisiejszych czasach sola scriptura to raczej nierealne...


Amen :)


Wróć do „O tym i o tamtym”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości