Jezus Panem, dla kogo?

Czyli dział poświęcony na wszelkiego rodzaju rozmowy niekoniecznie związane z przesłaniem forum
Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1961
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: Ann78 » wt paź 17, 2017 2:32 pm

morwa pisze:
Athena pisze:
morwa pisze:
"W każdej religii są owce Pana... Widziałem takich, którym w rozwoju charakteru na wzór CHRYSTUSOWEGO do pięt nie dorastam.."

Jakże piękna postawa nie wnikająca w wierzenia tych osób...nie skupiająca uwagi w co wierzy dana osoba ,ale co sobą reprezentuje jako chrześcijanin.
Nie oceniająca czy wierzy w duszę piekło trójcę... Czy jest w tej,czy w tamtej religii...
Pełna zaufania do Boga,który przecież zna swoje owce...wie,które są JEGO...


A jednak prawdziwa religia w ktorej fatycznie jest Bóg i Jezus jest jedna ...jak wiec wiara niebibilijna moze kreowac owoce Pana? Chyba ze wazamy ze do zbawienia wystarczy byc dobrym człowiekiem :roll:


Nie ma czegoś takiego jak religia prawdziwa...I religia nie jest również drogą prowadzącą do Boga oraz do zbawienia...

...bycie dobrym człowiekiem tez nie wystarczy...
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: morwa » wt paź 17, 2017 2:59 pm

Ann78 pisze:
morwa pisze:
Athena pisze:
morwa pisze:
"W każdej religii są owce Pana... Widziałem takich, którym w rozwoju charakteru na wzór CHRYSTUSOWEGO do pięt nie dorastam.."

Jakże piękna postawa nie wnikająca w wierzenia tych osób...nie skupiająca uwagi w co wierzy dana osoba ,ale co sobą reprezentuje jako chrześcijanin.
Nie oceniająca czy wierzy w duszę piekło trójcę... Czy jest w tej,czy w tamtej religii...
Pełna zaufania do Boga,który przecież zna swoje owce...wie,które są JEGO...


A jednak prawdziwa religia w ktorej fatycznie jest Bóg i Jezus jest jedna ...jak wiec wiara niebibilijna moze kreowac owoce Pana? Chyba ze wazamy ze do zbawienia wystarczy byc dobrym człowiekiem :roll:


Nie ma czegoś takiego jak religia prawdziwa...I religia nie jest również drogą prowadzącą do Boga oraz do zbawienia...

...bycie dobrym człowiekiem tez nie wystarczy...

Możesz się starać Ann,ale nigdy wystarczająco dobra nie bedziesz...zgodnie z tym co powiedział Jezus...

Mk 10:18 bw "A Jezus odrzekł: Czemu mię nazywasz dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg."
Zatem powoływanie się na dobroć ludzką jest niezbyt trafne...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: morwa » wt paź 17, 2017 3:10 pm

korba pisze:
morwa pisze:Nie ma czegoś takiego jak religia prawdziwa...I religia nie jest również drogą prowadzącą do Boga oraz do zbawienia...

Gdyż chyba źle definiujesz termin: religia.
Co to jest RELIGIA wg. Ciebie, morwo?

Użyłam tego określenia ponieważ Athena napisała,że..."A jednak prawdziwa religia w ktorej fatycznie jest Bóg i Jezus jest jedna ..."

Religia to społeczność z określonym systemem wierzeń i praktyk które przyjąć musisz jeśli chcesz być jej członkiem... jak na przykład religia katolicka czy religia Świadków Jehowy...Przykładów można by mnożyć...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: morwa » wt paź 17, 2017 4:45 pm

korba pisze:Zatem o religii żydów można mówić, że była systemem wierzeń i praktyk. Czy to była prawdziwa religia? Mówię o Izraelu pierwotnym, nie tym zmutowanym.

Była religią prawdziwą, bo zrzeszała min. członków narodu wybranego ,który czasowo poszedł w odstawkę...
Poświadcza to natchnione Słowo Boże...
W odpowiedzi Athenie napisałam,że TERAZ nie ma takiej religii...jedynej,wybranej,prawdziwej...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: Iskierka » wt paź 17, 2017 6:36 pm

christianinroman pisze:Athena, bardzo dobre trafienie w sedno. Niektórzy chcą ,,usprawiedliwiać " innych ( mam na myśli tych którzy obojętnie w co wierzą) i mówią o nich, że są dobrzy i to są ich owoce. A przecież nauczanie Pana Jezusa i Jego apostołów jednoznacznie nam uświadamia, ŻE NIE MA ANI
J E D N E G O DOBREGO i 2/ jesteśmy stworzeni w CHRYSTUSIE do dobrych uczynków ( Efezjan 2:8-10 ). Tylko w Duchu Świętym można wydawać OWOC tegoż Ducha.


Jak najbardziej, dlatego tylko w Duchu Świętym ktoś powie, że Jezus jest PANEM.

Ilyad pisze:
A co powiedziano w innym miejscu? „NIKT nie może rzec: Jezus jest Panem, chyba tylko w Duchu Świętym” (1Kor.12,3). Tu znajduję odpowiedź.

To nie znaczy jednak że Bogu jest obojętne jakie ktoś ma przekonanie doktrynalne, nie uważasz ?


A czy ja powiedziałam,że obojętne? Doktryny i dyskusja nad nimi to "cząstkowa nasza wiedza", każdy podpiera się Biblią, no niektórzy jeszcze opracowaniami "uduchowionych bardziej". ;)
Wskazałam na werset, który mnie przekonuje, że tylko Duch Święty poświadczy nam i tylko w Duchu Świętym możemy powiedzieć, że Jezus jest Panem. O tym mówią i tak wierzą Ci co mają odmienne zrozumienie np. na temat trójcy. Nie jest napisane, że Jezus jest Panem tylko dla trynitarian, a nie dla antytrynitarian, czy odwrotnie.

To My za wszelką cenę, mając świadomość naszej cząstkowej wiedzy w kwestii Istoty Boga, odpowiednio plasujemy swoją pozycję przed Najwyższym, jak to czynił faryzeusz, bo "nie był taki jak inni".

Nie dopatruję się w tym wersecie jakiejś doktryny, ale przypominam sobie takie powiedzenie, a właściwie pytanie w literaturze świadków Jehowy - "co Jezus miał na myśli?" - ano to, co powiedział, a nie to co "niewolnik" zrozumiał lub chciałby "zrozumieć" albo jeszcze wyczytać ;) .

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: Iskierka » wt paź 17, 2017 7:15 pm

christianinroman pisze:Athena, bardzo dobre trafienie w sedno. Niektórzy chcą ,,usprawiedliwiać " innych ( mam na myśli tych którzy obojętnie w co wierzą) i mówią o nich, że są dobrzy i to są ich owoce. A przecież nauczanie Pana Jezusa i Jego apostołów jednoznacznie nam uświadamia, ŻE NIE MA ANI
J E D N E G O DOBREGO i 2/ jesteśmy stworzeni w CHRYSTUSIE do dobrych uczynków ( Efezjan 2:8-10 ). Tylko w Duchu Świętym można wydawać OWOC tegoż Ducha.


"Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to, co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają"(Rzym 2,14).
Można być chrześcijaninem z nazwy, powoływać się na Boga i być martwym, bo nawet uczynki są tylko "pokazówką pobożności". Są poganie, którzy z serca czynią to co dobre. Nie chodzi o usprawiedliwianie jednych czy drugich, ale nie widzę powodu aby nie wyrazić uznania czy szacunku dla dobrze czyniących. Ale taka natura Polaka, zawsze trzeba się do kogoś przyczepić ;) ....w duchu "miłości" chrześcijańskiej oczywiście......

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: Pstryk Provolone » wt paź 17, 2017 7:16 pm

Pamiętam jak w tej kwestii jeszcze kiedyś przemawiał do mnie List do Rzymian rozdział 2 i chyba nie tylko, czyli nie w taki sposób jaki kreowała strażnica.
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: Pstryk Provolone » wt paź 17, 2017 7:18 pm

:) iskierka szybsza
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: morwa » śr paź 18, 2017 4:22 am

korba pisze:
morwa pisze:W odpowiedzi Athenie napisałam,że TERAZ nie ma takiej religii...jedynej,wybranej,prawdziwej...

Rozumiem, że sugerujesz iż... będzie.
A co z tekstem z Izajasza i Micheasza?
I stanie się pod koniec dni, że góra domu Jehowy będzie utwierdzona ponad szczytem gór i wyniesiona ponad wzgórza; i popłyną ku niej wszystkie narody. 3 I wiele ludów pójdzie i powie: „Przyjdźcie i wstąpmy na górę Jehowy, do domu Boga Jakubowego; a on będzie nas pouczał o swoich drogach i będziemy chodzić jego ścieżkami”. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Jehowy — z Jerozolimy. 4 I wyda wyrok wśród narodów oraz uporządkuje sprawy wielu ludów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi ani się już nie będą uczyć wojowania. (Iz 2:2-4)

I stanie się pod koniec dni, że góra domu Jehowy będzie utwierdzona ponad szczytem gór i wyniesiona ponad wzgórza; i popłyną ku niej ludy. 2 I wiele narodów pójdzie i powie: „Przyjdźcie i wstąpmy na górę Jehowy i do domu Boga Jakubowego; a on będzie nas pouczał o swoich drogach i będziemy chodzić jego ścieżkami”. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo Jehowy — z Jerozolimy. 3 I wyda wyrok wśród wielu ludów oraz uporządkuje sprawy dotyczące dalekich, potężnych narodów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Nie podniosą miecza, naród przeciw narodowi, ani się już nie będą uczyć wojowania. 4 I będą siedzieć, każdy pod swą winoroślą i pod swym drzewem figowym, i nikt nie będzie ich przyprawiał o drżenie; powiedziały to bowiem usta Jehowy Zastępów.
5 Bo wszystkie ludy, każdy z nich, będą chodzić w imieniu swego boga; my natomiast będziemy chodzić w imieniu Jehowy, naszego Boga, po czas niezmierzony, już na zawsze.
(Mich 4:1-5).

Nic nie sugeruję... To Ty sugerujesz korbo :)
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Jezus Panem, dla kogo?

Postautor: morwa » śr paź 18, 2017 7:19 am

korba pisze:Jak już, to sugerują powyższe wersety. Bardzo często ludzie nabierają wody w usta, gdy mieliby je skomentować. A przecież przekaz jest dość prosty.
Jeśli wg. Ciebie dzisiaj nie ma religii prawdziwej, to i nie żyjemy jeszcze 'pod koniec dni'. Skoro tak, to i nie ma co się wysilać w sprawie ewangelizacji, która to miała być znakiem właśnie dni ostatnich.

Z drugiej strony, zdaje się, morwo, że wierzysz, że literalny Izrael z powrotem będzie przywrócony do łask, więc... nie będzie wtedy religią prawdziwą?
Zauważam, jakąś alergię w ogóle co do słowa religia' nie mówiąc już o frazie 'prawdziwa religia' :)
Tak jakby, nie tylko kiedyś żydzi, ale i pierwsi chrześcijanie nie byli religią (przecież też prawdziwą).

A gdzie w tym proroctwie użyte jest słowo "religia"? Mowa o narodach,które przy końcu dni mają szukać pouczeń Bożych, ale nie konkretnie u Świadków Jehowy (uznawanej chyba przez CIEBIE za religię prawdziwą) ani też w żadnej innej społeczności...
To co robią Swiadkowie z tym proroctwem to nadinterpretacja...
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem


Wróć do „O tym i o tamtym”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość