Stres

Czyli dział poświęcony na wszelkiego rodzaju rozmowy niekoniecznie związane z przesłaniem forum
Awatar użytkownika
Grzes55555
Posty: 630
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 10:17 pm

Re: Stres

Postautor: Grzes55555 » sob lis 25, 2017 7:35 pm

morwo poszło :)

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2722
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Stres

Postautor: Datsun » ndz lis 26, 2017 7:56 am

Tylko nie bierzcie wszystkiego na raz ;)

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Stres

Postautor: Pstryk Provolone » ndz lis 26, 2017 1:29 pm

Stres to wynik naszych działań i sposobu myślenia. Wydaje mi się że jest to związane z kwestią naszego podejścia do sprawy jak i do samego siebie.
Często stres pojawia się, gdy mamy związane ręce i na siłę staramy się coś zrobić ze sprawą żeby było po wszystkim. Ale powiedzmy sobie szczerze że nie jesteśmy w stanie wszystkiego w swoim życiu kontrolować. I tu kwestia podejścia ma znaczenie jeśli chodzi o aspekt życia nad którym wydaje się nam że powinniśmy mieć nad nim kontrolę, a który wywołuje u nas stres.
Podobnie jest ze szczęściem..
A właściwie gdy czujemy się nieszczęśliwi.
Może kwestia naszego podejścia do szczęścia, jest niewłaściwa?
Mi pomaga między innymi rzetelna analiza swoich możliwości/dystans do siebie
Czy potrafimy jeszcze się z samych siebie śmiać? :)
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.

Awatar użytkownika
Grzes55555
Posty: 630
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 10:17 pm

Re: Stres

Postautor: Grzes55555 » ndz lis 26, 2017 2:13 pm

Z tym różnie bywa, może jak kto, na przykład słyszałem że dwaj znani i słynni komicy:
- Jaś Fasola
i
Benny Hill
cierpieli na ciężką depresję, choć na scenie byli śmieszni...

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Stres

Postautor: Iskierka » ndz lis 26, 2017 3:07 pm

Pstryk Provolone pisze:Stres to wynik naszych działań i sposobu myślenia. Wydaje mi się że jest to związane z kwestią naszego podejścia do sprawy jak i do samego siebie.
Często stres pojawia się, gdy mamy związane ręce i na siłę staramy się coś zrobić ze sprawą żeby było po wszystkim. Ale powiedzmy sobie szczerze że nie jesteśmy w stanie wszystkiego w swoim życiu kontrolować. I tu kwestia podejścia ma znaczenie jeśli chodzi o aspekt życia nad którym wydaje się nam że powinniśmy mieć nad nim kontrolę, a który wywołuje u nas stres.
Podobnie jest ze szczęściem..
A właściwie gdy czujemy się nieszczęśliwi.
Może kwestia naszego podejścia do szczęścia, jest niewłaściwa?
Mi pomaga między innymi rzetelna analiza swoich możliwości/dystans do siebie
Czy potrafimy jeszcze się z samych siebie śmiać? :)


Dużo masz racji Pstryku w tym co napisałeś. Pewne rzeczy zależą od nas, niektóre zaś nie, ale jeśli jest to dla nas coś ważnego, istotnego,to pojawi się stres, mniejszy lub większy ale zawsze. To prawda, że ludziom wierzącym w Boga łatwiej jest przejść przez "dolinę cienia", nie są bowiem sami, mają ukojenie w Bogu. Nawet na terapiach mówi się o "Sile Wyższej" bo nie wolno powiedzieć, że to Bóg, tak usłyszałam od kogoś, kto uczęszczał na terapię w związku ze współuzależnieniem.

Grzes55555 pisze:Drodzy,

Nie żebym się chwalił bo nie mam wcale czym, znam działania wielu leków uspokajających, w razie czego możecie pytać które są bezpieczne a które uzależniają, leczę się od bardzo długich lat, można by powiedzieć że zjadłem w życiu przyczepę do ciężarówki różnych leków... :(


Grzesiu, leki psychotropowe najczęściej uzależniają, ale okazuje się, że nie tylko. Gdy mi powiedziano, że w szpitalu na oddziale zamkniętym jest lekarz na tzw. odwyku od etopiryny, to nie mogłam uwierzyć.... a jednak, lekarz czy nie, jak każdy człowiek, a tak się wydaje, że pewne leki przeciwbólowe albo na uspokojenie nie uzależniają ;) . W każdym leczeniu potrzebny jest "umiar", bo może dojść do tzw. "podwyższonej tolerancji na lek".
morwa pisze:
Grzes55555 pisze:Drodzy,

Nie żebym się chwalił bo nie mam wcale czym, znam działania wielu leków uspokajających, w razie czego możecie pytać które są bezpieczne a które uzależniają, leczę się od bardzo długich lat, można by powiedzieć że zjadłem w życiu przyczepę do ciężarówki różnych leków... :(

To proszę GRZESIU info na priv. co do tych leków... Czy są na receptę i które najlepsze... Może po tych lekach mój mąż w końcu przestanie brać leki na bezsenność które nie do końca są bezpieczne...


Morwo, ja wiem, że Polacy to najlepsi "lekarze", Kogo nie zapytasz to wie najlepiej na co Kto chory i co Mu pomoże ;) . Z problemem dobrze udać się do specjalisty. Jeśli chodzi o bezsenność, to są ku temu różne powody, np.nowa praca, nowe środowisko ludzi wśród których przebywamy, nowe wyzwania życiowe, zmiana trybu życia, zmartwienia, żałoba i można mnożyć, ale też i poważna choroba - ukryta choroba, która na początku nie daje żadnych symptomów.Jeśli znamy powód i możemy określić mniej więcej od jakiego czasu mamy problem, łatwiej ocenimy sytuację ale i dla lekarza będą to istotne informacje. :)

Awatar użytkownika
morwa
Posty: 1242
Rejestracja: wt paź 27, 2015 10:20 am

Re: Stres

Postautor: morwa » ndz lis 26, 2017 3:21 pm

Iskierka pisze:
Morwo, ja wiem, że Polacy to najlepsi "lekarze", Kogo nie zapytasz to wie najlepiej na co Kto chory i co Mu pomoże ;) . Z problemem dobrze udać się do specjalisty. Jeśli chodzi o bezsenność, to są ku temu różne powody, np.nowa praca, nowe środowisko ludzi wśród których przebywamy, nowe wyzwania życiowe, zmiana trybu życia, zmartwienia, żałoba i można mnożyć, ale też i poważna choroba - ukryta choroba, która na początku nie daje żadnych symptomów.Jeśli znamy powód i możemy określić mniej więcej od jakiego czasu mamy problem, łatwiej ocenimy sytuację ale i dla lekarza będą to istotne informacje. :)

Jest w tym sporo racji,lecz trafić na lekarza który dobrze zdiagnozuje i dobierze dobrze lek na bezsenność czy stany depresyjne to trzeba mieć naprawdę szczęście...
Mój mąż już odstawiał leki przepisane przez lekarzy bo miał odloty,zle się po nich czuł...
Kolejne też nie zdały egzaminu... W końcu trzeba by było wydać fortunę by trafić na właściwy specyfik...
A co zrobić z tymi nie wykorzystanymi? Do kosza...
Dlatego sugestia kogoś,kto ma doświadczenie w leczeniu podobnych przypadłości i jest w temacie oczytany może być pomocna.
1Kor 4:5 bw "Przeto nie sądźcie przed czasem

Iskierka
Posty: 1192
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Stres

Postautor: Iskierka » ndz lis 26, 2017 3:40 pm

morwa pisze:
Iskierka pisze:
Morwo, ja wiem, że Polacy to najlepsi "lekarze", Kogo nie zapytasz to wie najlepiej na co Kto chory i co Mu pomoże ;) . Z problemem dobrze udać się do specjalisty. Jeśli chodzi o bezsenność, to są ku temu różne powody, np.nowa praca, nowe środowisko ludzi wśród których przebywamy, nowe wyzwania życiowe, zmiana trybu życia, zmartwienia, żałoba i można mnożyć, ale też i poważna choroba - ukryta choroba, która na początku nie daje żadnych symptomów.Jeśli znamy powód i możemy określić mniej więcej od jakiego czasu mamy problem, łatwiej ocenimy sytuację ale i dla lekarza będą to istotne informacje. :)

Jest w tym sporo racji,lecz trafić na lekarza który dobrze zdiagnozuje i dobierze dobrze lek na bezsenność czy stany depresyjne to trzeba mieć naprawdę szczęście...
Mój mąż już odstawiał leki przepisane przez lekarzy bo miał odloty,zle się po nich czuł...
Kolejne też nie zdały egzaminu... W końcu trzeba by było wydać fortunę by trafić na właściwy specyfik...
A co zrobić z tymi nie wykorzystanymi? Do kosza...
Dlatego sugestia kogoś,kto ma doświadczenie w leczeniu podobnych przypadłości i jest w temacie oczytany może być pomocna.


Tak, masz rację Morwo, akurat temat leków nie był mi obcy ze względu na chorobę męża. Lekarze "testują" na pacjentach nowości na rynku leków, mają chyba ciche "umowy" z aptekami. Trzeba natrafić naprawdę na szczerego lekarza, który pragnie pomóc. Dużo leków ląduje w koszu, to przykre bo to są ogromne koszty ale z chorych wyżywi się lekarz i aptekarz i zakłady farmaceutyczne ;) . Oczywiście, że możemy się poradzić innych, robimy to, jak w każdej sytuacji potrzebne jest rozeznanie. :)

Awatar użytkownika
Grzes55555
Posty: 630
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 10:17 pm

Re: Stres

Postautor: Grzes55555 » ndz lis 26, 2017 4:45 pm

W Polsce ( i nie tylko ) często bywa tak że gdy np boli nas głowa to lekarz nam mówi- dam ci tabletki od bólu...
Ale czy ból głowy jest przyczyną braku tabletki?
Leczą objaw a nie przyczynę i to jest wielki błąd.

I zachęcam wszystkich aby zobaczyli ten film:

https://www.youtube.com/watch?v=Yi4ee_xlPhc

Koncerny farmaceutyczne zarabiają krocie wmawiając nam choroby których nie ma, choroby faktyczne leczy się, lecz się ich nie wylecza- pacjent wyleczony to klient stracony a lekarz nie podskoczy firmie farmaceutycznej która go szkoli na Hawajach... taka prawda. :(

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 577
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Stres

Postautor: tadeusz2904 » ndz lis 26, 2017 6:05 pm

Kochani, siostry i bracia.
Pozwolę sobie wystawić Wam oceny (narastająco) z wpisów.
Iskierka+,-.
Korba +,-.
Roman-,-.
Ann-,-.
Morwa--'
Grześ-,=.
Natan+,-.
Datsun+,-.
Pstryk.... letnio.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Pstryk Provolone
Posty: 850
Rejestracja: śr sty 04, 2017 7:37 pm

Re: Stres

Postautor: Pstryk Provolone » ndz lis 26, 2017 6:08 pm

tadeusz2904 pisze:Kochani, siostry i bracia.
Pozwolę sobie wystawić Wam oceny (narastająco) z wpisów.
Iskierka+,-.
Korba +,-.
Roman-,-.
Ann-,-.
Morwa--'
Grześ-,=.
Natan+,-.
Datsun+,-.
Pstryk.... letnio.


A ja pozwolę sobie spytać się szanownego egzaminatora, co znaczy letnio i z czego ten egzamin? :D
Miarą wszystkich rzeczy jest człowiek.


Wróć do „O tym i o tamtym”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości