Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
robbo1
Posty: 327
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: robbo1 » ndz cze 24, 2018 8:58 am

Piszesz rzeczy w które mi trudno uwierzyć.
Z tym "on uczestniczy we wszystkich moich działaniach" to zwyczajnie przesadzasz.
Nie uczestniczy,przypuszczam,że w niektórych pewnie by nawet nie zechciał.

W każdym dniu wykonujemy czynności,z którymi on nic nie ma wspólnego.
Tak zwyczajnie.
Rozumiem,że idzie ci o istotne,w których jego zdanie jest dla ciebie ważne.

Tylko,że to nie zmieni tego,że naszego zbawiciela mamy czcić w swoich sercach,jak czytamy w 1 Pt.3:15 i 16
Niemniej:
"...zawsze gotowi odpowiedzieć każdemu,kto zażąda u z a s a d n i e n i a waszej nadziei".
Inne tł.
"bądźcie zawsze gotowi do obrony przed każdym kto zechce...
byście mu wyjaśnili...
dlaczego żyjecie nadzieją".
"przed każdym domagającym się wyjaśnienia"
"kto zażądałby od was zdania rachunku" itp.
No i wer.16 nawołuje nas do delikatności i przejawiania respektu.

Nie można uciekać od "obrony wobec każdego ,kto od was zażąda słowa o tej nadziei".

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1961
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ann78 » ndz cze 24, 2018 7:04 pm

robbo1 pisze:Piszesz rzeczy w które mi trudno uwierzyć.
Z tym "on uczestniczy we wszystkich moich działaniach" to zwyczajnie przesadzasz.

Nie przesadzam, Robbo. Na tym właśnie polega życie z Bogiem.

robbo1 pisze:Nie uczestniczy,przypuszczam,że w niektórych pewnie by nawet nie zechciał.

Dlaczego tak uważasz?
Czy myślisz, że coś jest przed Nim ukryte?

robbo1 pisze:W każdym dniu wykonujemy czynności,z którymi on nic nie ma wspólnego.
Tak zwyczajnie.
Rozumiem,że idzie ci o istotne,w których jego zdanie jest dla ciebie ważne.

Nie. Chodzi mi o absolutnie wszystko. Od najdrobniejszych do najistotniejszych rzeczy.
Dla Niego nie ma spraw zbyt małych, ani zbyt wielkich. Dziękuję Mu za wszystko i wszystko Mu poddaję.
Rodzina, sprawy zawodowe, zdrowie, relacje z ludźmi, itd... - uzupełnij, o co chcesz.

robbo1 pisze:Nie można uciekać od "obrony wobec każdego ,kto od was zażąda słowa o tej nadziei".

Oczywiście. Moja nadzieja w Chrystusie, to moje życie. Mogę rozmawiać o tym z przyjemnością, jeżeli ktoś jest zainteresowany, żeby słuchać.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Natan
Posty: 788
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Natan » śr paź 03, 2018 7:41 am

Natan pisze:Drodzy, dyskusja zeszła na temat ewangelizacji i zasadniczego czynnika odnośnie przyjmowania zbawienia w Chrystusie.

Chciałbym zwrócić uwagę, że teksty brane w tym kontekście za zupełnie oczywiste niekoniecznie takimi są. Rozważmy jeden przykład:
Porównajmy 1 Tymoteusza 2:3-4 w trzech przekładach:

"Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym,
który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy" (BW).

"Szlachetne to i miłe w oczach naszego Wybawcy, Boga,
którego wolą jest, by ludzie wszelkiego pokroju zostali wybawieni i doszli do dokładnego poznania prawdy" (PNŚ).

"To (bowiem) jest dobre i godne przyjęcia przed Zbawicielem naszym, Bogiem,
który pragnie, by wszelkiego (rodzaju) ludzie byli zbawieni i doszli do pełnego poznania prawdy" (Interlinearny grecko-angielski Nowy Testament, J. P. Green, tłumaczenie własne).

Według pierwszego tłumaczenia, Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi bez wyjątku.

Według pozostałych dwóch przekładów Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi bez różnicy, to jest ludzi z różnych grup ludzi, lecz niekoniecznie wszystkich. Czyli Bóg pragnie zbawienia ludzi różnego pokroju lub rodzaju, zatem i Żydów, i pogan, bogatych i biednych, wykształconych i nieuczonych, itp. Z tych tłumaczeń wynika, że Bóg niekoniecznie pragnie zbawienia wszystkich ludzi bez wyjątku, lecz po prostu pragnie zbawienia ludzi wszelkiego pokroju.


Drodzy Forumowicze,

Przepraszam Boga Ojca przede wszystkim, ale także i Was za powyższy wpis. Naczytałem się trochę literatury kalwinistycznej i zacząłem wątpić w powszechność łaski Bożej oraz zbawczą wolę Boga względem wszystkich ludzi. Dzisiaj pokutowałem z tego, bo taka nauka uwłacza charakterowi Boga, który mówi:

Ezechiela 33:11 "Powiedz im tak: Na życie moje! – wyrocznia Pana Boga, nie znajduję żadnego upodobania w śmierci bezbożnika, lecz pragnę, żeby bezbożnik nawrócił się i żył. Zejdźcie, zejdźcie już ze swojej złej drogi! Dlaczego macie umierać, o wy wszyscy z Domu Izraela?" (Biblia Warszawsko-Praska).

Zatem tekst z 1 Tymoteusza 2:3-4 rzeczywiście mówi, że Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi bez wyjątku. Jeżeli ktoś będzie zbawiony, to dzięki łasce Bożej. Jeśli ktoś będzie potępiony, to tylko z własnej winy. Złe czyny i zła postawa poprzedza potępienie grzesznika, a nie - jak w schemacie kalwinistycznym - odwieczny dekret potępienia niektórych poprzedza ich zgubę.

Natan
Posty: 788
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Natan » śr paź 03, 2018 7:44 am

Natan pisze:2 Piotra 3:9 też nie jest taki oczywisty.

Do kogo jest pisany ten list?

"Szymon Piotr, sługa i apostoł Jezusa Chrystusa, do tych, którzy dzięki sprawiedliwości Boga naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa otrzymali wiarę tak samo godną, jak i nasza" (2 Piotra 1:1, Biblia ekumeniczna).

Adresatami tego listu są ci, którzy otrzymali od Boga wiarę.

A zatem 2 Piotra 3:9 odnosi się też do wierzących, na co wskazuje drobny szczegół:
"Pan nie zwleka z wypełnieniem obietnicy - chociaż niektórzy uważają, że zwleka - ale jest cierpliwy względem was, gdyż nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy się nawrócili" (Biblia ekumeniczna).

Pan jest cierpliwy "względem was" - pisze apostoł Piotr. List był odczytywany w kościele. Mogli go słuchać ludzie, którzy jeszcze się nie zdążyli nawrócić, np. dzieci ludzi wierzących albo przyjaźnie nastawieni do ewangelii współmałżonkowie lub krewni, którzy jeszcze nie poszli za Chrystusem.


I za ten wpis przepraszam Pana Boga i Was. Bóg faktycznie nie chce niczyjej zguby, ale pragnie, by wszyscy doszli do pokuty. To, co wyżej pisałem to naśladowanie kalwinistycznych spekulacji. Cóż, nie pierwszy raz się zapędziłem w moim życiu.

Iskierka
Posty: 1193
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Iskierka » śr paź 03, 2018 9:14 am

Natan pisze:
Natan pisze:2 Piotra 3:9 też nie jest taki oczywisty.

Do kogo jest pisany ten list?

"Szymon Piotr, sługa i apostoł Jezusa Chrystusa, do tych, którzy dzięki sprawiedliwości Boga naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa otrzymali wiarę tak samo godną, jak i nasza" (2 Piotra 1:1, Biblia ekumeniczna).

Adresatami tego listu są ci, którzy otrzymali od Boga wiarę.

A zatem 2 Piotra 3:9 odnosi się też do wierzących, na co wskazuje drobny szczegół:
"Pan nie zwleka z wypełnieniem obietnicy - chociaż niektórzy uważają, że zwleka - ale jest cierpliwy względem was, gdyż nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy się nawrócili" (Biblia ekumeniczna).

Pan jest cierpliwy "względem was" - pisze apostoł Piotr. List był odczytywany w kościele. Mogli go słuchać ludzie, którzy jeszcze się nie zdążyli nawrócić, np. dzieci ludzi wierzących albo przyjaźnie nastawieni do ewangelii współmałżonkowie lub krewni, którzy jeszcze nie poszli za Chrystusem.


I za ten wpis przepraszam Pana Boga i Was. Bóg faktycznie nie chce niczyjej zguby, ale pragnie, by wszyscy doszli do pokuty. To, co wyżej pisałem to naśladowanie kalwinistycznych spekulacji. Cóż, nie pierwszy raz się zapędziłem w moim życiu.



Natanie, cenię Cię za to, że potrafisz się przyznać do tego, że inaczej czasem pojmowałeś pewne zagadnienia. To wymaga odwagi ale też świadczy, że masz szczere serce przed Bogiem.
Ostatnio ktoś mi powiedział, że nie wierzy w dobro i umiłowanie prawdy przez braci, przyznaję, że odebrałam to, jak wbicie nożem w serce. Czasem rozgoryczenie i oczekiwanie, a także brak zrozumienia u drugich, powodują taką postawę, pierwszy krok do upadku. Póki żyjemy będziemy mieli wzloty i upadki ale Nasz Pan będzie miał o nas staranie, wszak nie na darmo oddał życie za każdego.

Pozdrawiam i mam nadzieję na bliskie spotkanie - "weekend z Biblią" :)

Natan
Posty: 788
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Natan » śr paź 03, 2018 11:10 am

Iskierka pisze:
Natan pisze:
Natan pisze:2 Piotra 3:9 też nie jest taki oczywisty.

Do kogo jest pisany ten list?

"Szymon Piotr, sługa i apostoł Jezusa Chrystusa, do tych, którzy dzięki sprawiedliwości Boga naszego i Zbawiciela Jezusa Chrystusa otrzymali wiarę tak samo godną, jak i nasza" (2 Piotra 1:1, Biblia ekumeniczna).

Adresatami tego listu są ci, którzy otrzymali od Boga wiarę.

A zatem 2 Piotra 3:9 odnosi się też do wierzących, na co wskazuje drobny szczegół:
"Pan nie zwleka z wypełnieniem obietnicy - chociaż niektórzy uważają, że zwleka - ale jest cierpliwy względem was, gdyż nie chce, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy się nawrócili" (Biblia ekumeniczna).

Pan jest cierpliwy "względem was" - pisze apostoł Piotr. List był odczytywany w kościele. Mogli go słuchać ludzie, którzy jeszcze się nie zdążyli nawrócić, np. dzieci ludzi wierzących albo przyjaźnie nastawieni do ewangelii współmałżonkowie lub krewni, którzy jeszcze nie poszli za Chrystusem.


I za ten wpis przepraszam Pana Boga i Was. Bóg faktycznie nie chce niczyjej zguby, ale pragnie, by wszyscy doszli do pokuty. To, co wyżej pisałem to naśladowanie kalwinistycznych spekulacji. Cóż, nie pierwszy raz się zapędziłem w moim życiu.



Natanie, cenię Cię za to, że potrafisz się przyznać do tego, że inaczej czasem pojmowałeś pewne zagadnienia. To wymaga odwagi ale też świadczy, że masz szczere serce przed Bogiem.
Ostatnio ktoś mi powiedział, że nie wierzy w dobro i umiłowanie prawdy przez braci, przyznaję, że odebrałam to, jak wbicie nożem w serce. Czasem rozgoryczenie i oczekiwanie, a także brak zrozumienia u drugich, powodują taką postawę, pierwszy krok do upadku. Póki żyjemy będziemy mieli wzloty i upadki ale Nasz Pan będzie miał o nas staranie, wszak nie na darmo oddał życie za każdego.

Pozdrawiam i mam nadzieję na bliskie spotkanie - "weekend z Biblią" :)


Iskierko, bardzo dziękuję za wyrozumiałość. Pozdrawiam! Do zobaczenia w piątek. :)

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1961
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ann78 » śr paź 03, 2018 1:08 pm

Drogi Natanie,
dziękuję Bogu za Ciebie! Za Twoją postawę i serce.
Pozdrawiam!
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

Ilyad
Posty: 1202
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Ilyad » sob paź 06, 2018 5:14 pm

Cieszę się Bracie Natanie, że Duch Święty objawił Ci to :)Zapewniam Cię że nie jeden się o to modlił.

Natan
Posty: 788
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: Natan » ndz paź 07, 2018 4:19 am

Ilyad pisze:Cieszę się Bracie Natanie, że Duch Święty objawił Ci to :)Zapewniam Cię że nie jeden się o to modlił.


Bardzo dziękuję Wszystkim za modlitwy. Nadal ich potrzebuję.

robbo1
Posty: 327
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Czy osoby zainteresowane mogą być Berejczykami?

Postautor: robbo1 » sob paź 13, 2018 8:44 am

Istotne jest stwórca "pragnie,by wszyscy ludzie przyjęli zbawienie i doszli do poznania prawdy".
W tym wszyscy na pewno mieszczą się ludzie :
"wszelkiego pokroju".
Nie masz za co przepraszać.
Nasz stwórca jest tym "...który przecież chce zbawienia wszystkich ludzi".
"...który chce ,żeby wszyscy ludzie się zbawili i doszli do poznania prawdy".
"przyjęli zbawienie","się zbawili".
Nic przeciw nam i nic "bez nas".
Jego pragnienie jest tym czym jest.
Chciałby,chce,żeby w s z y s c y.
Nic nie zmienia tego pragnienia.
Tak jak my chcemy ,żeby wszystkie nasze dzieci "wyrosły na ludzi"itp.
Nie wszystkie jednak wybiorą "poznanie prawdy",życie z prawdą ,życie w wierze,życie religijne,słuszne.
Nie zmieni to jednak tego,że i my jako rodzice pragniemy,żeby one "wszystkie zostały zbawione i doszły do poznania prawdy".
Werset ten dotyczy pragnienia naszego niebiańskiego ojca.
Niemniej "nic na siłę".
To samo dotyczy wer.9 z 3 rozdz.2 Piotra.
Nasz dobry ojciec w niebie:
"nie chce bowiem niczyjej zagłady,lecz pragnie,żeby się wszyscy nawrócili".
Ma niechęć do tego,żeby ktokolwiek "poszedł na zatracenie".
Jak i pragnienie "żeby się wszyscy nawrócili".
Jego pragnienie to jedno,nasze [ludzkie] wystąpienie przeciw temu pragnieniu ,to rzecz inna.


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości