Codzienne badanie Pism - 28 08 2018 - korekta

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
Natan
Posty: 742
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Codzienne badanie Pism - 28 08 2018 - korekta

Postautor: Natan » śr sie 29, 2018 7:34 am

*** Tekst na 28 sierpnia 2018 roku ***
Wtorek 28 sierpnia
Oczyśćmy się z wszelkiego skalania ciała i ducha (2 Kor. 7:1).


Komentarz: werset ten jest właściwy dla wszelkiego rodzaju splamienia ciała i ducha. Świadkowie słusznie odnoszą go do palenia tytoniu. Jednak werset ten nawiązuje do poprzednio danych obietnic. Jak one brzmią?

2 Koryntian 6:14-18 (UBG)
"Nie wprzęgajcie się w nierówne jarzmo z niewierzącymi. Cóż bowiem wspólnego ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo jaka jest wspólnota między światłem a ciemnością? Albo jaka zgoda Chrystusa z Belialem, albo co za dział wierzącego z niewierzącym?
A co za porozumienie między świątynią Boga a bożkami? Wy bowiem jesteście świątynią Boga żywego, tak jak mówi Bóg: Będę w nich mieszkał i będę się przechadzał w nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego nie dotykajcie, a ja was przyjmę. I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami – mówi Pan Wszechmogący".

Jak to możliwe, że wierzący potrafią zerwać z grzechem i z pogaństwem. Nieco wcześniej w tym liście apostoł narodów pisze:
2 Koryntian 5:17 (UBG) "Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe".
Zatem dzięki duchowemu odrodzeniu, które wiąże się z nawróceniem do Chrystusa, człowiek staje się nowym stworzeniem i tylko ktoś taki potrafi zerwać z nałogami i grzechami swego dotychczasowego życia.

W Strażnicy z 1 czerwca 1973 roku (po polsku numer 20) pojawiło się pytanie: „Czy (...) osoby, które nie zerwały z nałogiem tytoniowym, kwalifikują się do chrztu?”. Odpowiedź brzmiała: „Świadectwo biblijne skłania do wniosku, że nie”. W Strażnicy podano kilka fragmentów z Biblii i wyjaśniono, że nieokazujący skruchy palacz powinien zostać wykluczony (1 Kor. 5:7). Następnie dodano: „[Powyższe przepisy] nie stanowią (...) przejawu samowoli ani zapędów dyktatorskich. Jakakolwiek ich surowość w istocie swej pochodzi od Boga, który się wypowiada za pośrednictwem swego spisanego Słowa”.

Komentarz:
W organizacji Świadków przez dłuższy czas tolerowano palenie tytoniu (wyjątkiem byli bracia usługujący, którym zabraniano palić), aż w dekrecie z 1973 r. zakazano zarówno uprawy tytoniu, jak i palenia papierosów, cygar i fajki.

Z uwagi na to, że organizacja lekceważy Ducha Świętego, pisząc Jego nazwę z małych liter, nie traktując Go jako Boskiej Osoby, i nazywając jedynie czynną siłą Bożą, trudno, by wśród jej członków działał Tenże Duch Boży. Dlaczego poruszam taką myśl? Gdyż to właśnie Duch Święty jest odpowiedzialny za nasze uświęcenie, a nie mając Go będziemy nieskuteczni w zmaganiu się z grzechem w naszym życiu i z naszymi grzesznymi nawykami, czy nałogami, jak palenie tytoniu.

2 Tesaloniczan 2:13 (BW) wyjaśnia: "My jednak powinniśmy dziękować Bogu zawsze za was, bracia, umiłowani przez Pana, że Bóg wybrał was od początku ku zbawieniu przez Ducha, który uświęca, i przez wiarę w prawdę". Zatem wybrani do zbawienia stają się ludźmi, których uświęca właśnie Duch Święty.

Potwierdza to także 1 Koryntian 6:9-11 (Biblia EIB):
"Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie odziedziczą Królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ludzie dopuszczający się nierządu, bałwochwalcy, cudzołożnicy, uprawiający prostytucję, homoseksualizm, złodzieje, chciwcy, pijacy, oszczercy i zdziercy nie odziedziczą Królestwa Bożego. A takimi właśnie niektórzy z was byli. Obmyliście się jednak, doznaliście uświęcenia i dostąpiliście usprawiedliwienia w imieniu Pana, Jezusa Chrystusa, i w Duchu naszego Boga".

Podano tutaj listę strasznych grzechów, skazujących człowieka na wieczne potępienie, lecz wskazano, że odbiorcy listu zostali skutecznie z nich oczyszczeni. Sprawcą był zarówno Duch Boży, jak też czynnikiem istotnym było usprawiedliwienie w imieniu Chrystusa.
Tymczasem organizacja Strażnicy dzieli ludzi na klasy, wmawiając większości swoich członków, że należą oni do ziemskiej "wielkiej rzeszy", która ani dzisiaj, ani nawet po wielkim ucisku nie może zostać usprawiedliwiona, czyli uznana za prawą:

"Członkowie 'wielkiej rzeszy', która przeżyje 'wielki ucisk', nie zostaną jeszcze uznani za prawych ku życiu — za godnych życia wiecznego na ziemi". (Wnikliwe poznawanie Pism, tom 2, s. 1022, akapit 4, hasło: "Uznanie za prawego" - kursywa w oryginale, wytłuszczenia moje).

Skoro organizacja odmawia szeregowym członkom usprawiedliwienia z wiary oraz narodzenia się na nowo, to skąd na Boga, mają oni wziąć siły do zerwania z grzechem i nieczystymi nałogami? Czy sama siła woli wystarczy?

Osobiście znałem niektórych mężczyzn, którzy z chwilą zostania Świadkami zerwali z poważnymi nałogami. Niestety, mimo że potem byli nawet starszymi zboru mieli powroty do nałogów i musieli zrezygnować z usługiwania w zborze. Nie twierdzę, że tak jest w każdym wypadku, ale chcę tylko tu wskazać, że bez duchowego odrodzenia i posiadania Ducha Świętego bardzo trudno jest zachować wolność od nałogów.

Pewne małżeństwo sympatyków Świadków Jehowy przez 17 lat miało kłopoty z nałogami. Oboje palili papierosy i nie potrafili wyzwolić się od palenia. Mąż miał kłopoty jeszcze z uzależnieniem od alkoholu. Oboje żyli w samopotępieniu, bo Świadkowie oskarżali ich o to, że to oni są nie w porządku, skoro nie umieją pozbyć się swoich uzależnień. Jednak, gdy poznali Chrystusa, dostąpili ponownego narodzenia, stając się dziećmi Boga Ojca, wówczas bez żadnych długotrwałych studiów biblijnych, w jednej chwili, każde z nich zostało uwolnione przez Pana Jezusa i Ducha Bożego od nałogu. Chrystus powiedział w Ewangelii Jana 8:34, 36 (UBG): "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest sługą grzechu. (...) Jeśli więc Syn was wyzwoli, będziecie prawdziwie wolni". Moi znajomi oboje poczuli się wolni i szczęśliwi, gdy narodzili się z Ducha, gdy Pan Jezus oczyścił ich z ich grzechów, w tym z nałogów.

Jeśli jesteś Świadkiem Jehowy lub ich sympatykiem, a borykasz się z uporczywym nałogiem, to powierz swoje życie Chrystusowi, a On wyzwoli Cię od Twego uzależnienia. Poszukaj szczerych chrześcijan, w których widzisz Ducha Chrystusowego i miłość Bożą, którzy pomodlą się nad Tobą i wesprą Cię.

W książce poświęconej religii w Stanach Zjednoczonych napisano: „Przywódcy chrześcijaństwa ciągle zmieniają swoje nauki, żeby dostosować je do przekonań i poglądów, które stają się popularne wśród ich wiernych i w społeczeństwie”. Czy w innych religiach wymaga się tak ścisłego przestrzegania zasad ze Słowa Bożego w sytuacji, gdy jest to niewygodne dla wiernych? w17.02 4:15

Komentarz:
Rzecz w tym, że organizacja Strażnicy stawia swym członkom duże wymagania, lecz często nie mają oni siły do ich wypełniania. Niektórzy Świadkowie informują nas (i tak było też w przeszłości), że coraz więcej członków zborów cierpi na syndrom wypalenia psychicznego, niektórzy mają nerwicę lub nawet depresję, i dlatego zażywają leki psychotropowe. Niektórzy, nawet starsi zboru, coraz częściej "wzmacniają się" alkoholem. Niekoniecznie są pijakami, ale po prostu szukają w alkoholu jakiegoś zastępczego środka uspokajającego lub odprężającego. Dlaczego tak się dzieje? Bo po prostu o ludzkich siłach usiłują sprostać wymogom stawianym im przez organizację, lecz nie mając więzi z Chrystusem ani nie doznając pomocy Ducha Świętego, uginają się pod tymi ciężarami. Ten, kogo nie wspiera Spiritus Sanctus (z łaciny: Duch Święty), często szuka pociechy w zwykłym spirytusie. Nie chcę tu stosować niesprawiedliwych uogólnień, ale po prostu Świadkowie jako ogół i jako jednostki nie mają takiej pociechy i wsparcia, jakie stoją otworem dla wszystkich ludzi narodzonych z Boga.

Czy faktycznie niektórzy przywódcy chrześcijaństwa zaniżają normy moralne, by przypodobać się upadłym wyznawcom? Tak jest w istocie. Czy wszyscy tak robią? Na pewno nie. Jest wielu wiernych duszpasterzy, którzy twardo obstają przy Bożych zasadach. Jednak wierni słudzy Chrystusa przede wszystkim głoszą nie Prawo, lecz 'ewangelię łaski Bożej' (Dzieje Apostolskie 20:24):
Rzymian 1:16 (UBG): "Nie wstydzę się bowiem ewangelii Chrystusa, ponieważ jest ona mocą Boga ku zbawieniu dla każdego, kto uwierzy, najpierw Żyda, potem i Greka".

To w prawdziwej ewangelii tkwi moc ku zbawieniu i zerwaniu z grzechem i nałogami, a nie w mnożeniu nakazów i zakazów.

Czy są wyznania równie wymagające względem swoich członków, jak Świadkowie? Tekst dzienny zdaje się sugerować, że takich nie ma. Przykładowo jednak Kościół Jezusa Chrystusa Świętych Dni Ostatnich (popularnie nazywany mormońskim) wymaga od swych członków unikania tytoniu, kawy, herbaty i napojów typu cola, a w okresie wiosenno-letnim zaniechania spożywania pokarmów mięsnych. Ponadto od adwentystów dnia siódmego ich Kościół wymaga, by nie palili tytoniu, by w ogóle nie pili alkoholu, kawy i herbaty oraz napojów typu cola. (Adwentyści zakazują palenia tytoniu już od dziewiętnastego wieku, więc o blisko sto lat wyprzedzili Świadków). Zaleca się im także przejście na dietę bezmięsną, co wcale nie jest wygodne, o czym dobrze wiem, jako były długoletni wegetarianin. Nie jest zatem prawdą, iż jedynie organizacja Świadków stawia swoim wyznawcom wysokie lub niewygodne wymagania.

Prawdziwy Kościół chrześcijański jednak przede wszystkim głosi ewangelię łaski Bożej. Dążeniem wszystkich prawdziwych ewangelistów powinno być takie skuteczne głoszenie dobrej nowiny, jak to opisano w 1 Tesaloniczan 1:4-7 (BW):

"Wiedząc, bracia umiłowani przez Boga, że zostaliście wybrani, gdyż ewangelia zwiastowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania; wszak wiecie, jak wystąpiliśmy między wami przez wzgląd na was.
A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana i przyjęliście Słowo w wielkim uciśnieniu, z radością Ducha Świętego, tak iż staliście się wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i w Achai".

Gdy autentyczna ewangelia Chrystusowa dociera do ludzi wybranych przez Boga, w słowie, mocy i Duchu Świętym i z wielką siłą przekonania, to wtedy tacy ludzie zyskują moc do prowadzenia świętego i dobrego życia, wolnego od nałogów. Wtedy stają się wzorem dla innych. Niech Wszechmogący Bóg przez świętą krew Baranka Bożego, przez słowo ewangelii głoszone w mocy Ducha Bożego nadal wyzwala nie tylko Świadków i ich sympatyków, lecz wszystkich, którzy potrzebują zbawienia.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 546
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Codzienne badanie Pism - 28 08 2018 - korekta

Postautor: tadeusz2904 » śr sie 29, 2018 1:39 pm

Drogi Natanie!
Dobrze że śJ są ludźmi prawidłowo odczytującymi ten werset.
W ten sposób eliminują z bliskiego otoczenia osoby które ewentualnie roztaczały by niemiłą woń no i jak dowodzą badania, przynosiły by resztki trucizny na ubraniach.
Nie mniej najważniejszym jak piszesz, że,,wybrani do zbawienia stają się ludźmi
których uświęca właśnie Duch Święty".
A jak uświęci-przecież nie zamieszka w < skalanym,(zamazanym) ciele>.

,,Te tedy obietnice mając, najmilsi! oczyszczajmy samych siebie od wszelakiej zmazy ciała i ducha, wykonując poświęcenie w bojaźni Bożej"Bw.7:1.

Dobrze, że palący w większym % nie mają samochodów no bo jak wsiąść do takiego auta w którym zazwyczaj dużo palą.
Palenie tytoniu jest bardzo kosztownym nałogiem .
Ojciec Rydzyk zauważył, że gdyby każdy ze słuchaczy Radia Maryja wpłacał równowartość choćby jednej paczki papierosów to pokryłoby niedobory finansowe związane z prowadzeniem w/w radia.

Ewentualne korzyści skarbu państwa nie są sprawiedliwie wydawane.


Wracając do biblijnego aspektu to słusznie zauważyłeś (w podsumowaniu ), że osoby z nałogiem palenia blokują przystęp ,,autentycznej ewangeli Chrystusowej".
Miło, że zakończyłeś słowami prośby za wszystkimi potrzebującymi zbawienia a do takich zaliczyłbym ludzi z nałogiem palenia, tych co znam to ludzie sprawiedliwi i wykonujący ciężkie fizycznie i zdrowotnie prace.

Dziękuję za przypomnienie 2Kor.5:17,,A tak jeśli kto jest w Chrystusie nowym jest stworzeniem".
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Natan
Posty: 742
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Codzienne badanie Pism - 28 08 2018 - korekta

Postautor: Natan » sob wrz 01, 2018 10:10 am

Tadeuszu,

Dziękuję za Twój komentarz do mojego wpisu. Ciekawe są Twoje uwagi o nieprzyjemnych okolicznościach i skutkach palenia tytoniu.

Polecam ciekawy film o przemyśle tytoniowym:


Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 546
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Codzienne badanie Pism - 28 08 2018 - korekta

Postautor: tadeusz2904 » sob wrz 01, 2018 4:25 pm

Natan pisze:Tadeuszu,

Dziękuję za Twój komentarz do mojego wpisu. Ciekawe są Twoje uwagi o nieprzyjemnych okolicznościach i skutkach palenia tytoniu.

Polecam ciekawy film o przemyśle tytoniowym:



Natanie,

Nie pisałem ,,nieprzyjemnych okolicznościach" oraz o skutkach palenia tytoniu jeżeli już to o uciążliwości dla otoczenia osób niepalących.

Cały mój post napisałem przewrotnie i tak go należy rozumieć (pobożne życzenie).

Czy nie powinieneś skorygować tego;
2Kor 7:1 ,,Świadkowie słusznie odnoszą do palenia tytoniu".
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

robbo1
Posty: 290
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Codzienne badanie Pism - 28 08 2018 - korekta

Postautor: robbo1 » ndz paź 07, 2018 11:28 am

Tutaj nie idzie o prześciganie się w pierwszeństwie wyrażania dezaprobaty do palenia tytoniu.
Nie znam zbyt wielu społeczności,która "dorównuje" adwentystom w poszanowaniu zdrowia.
Pewne jest też jednak to,że większość wyznań [duchowieństwa] zaniża normy moralne,żeby nie zrazić wiernych.
Inaczej,żeby ich nie stracić.
A idzie o to,że wszyscy staniemy przed naszym zbawicielem:
"...,aby odebrać to,co każdemu z nas będzie się należało,zgodnie z owocem,jaki teraz wydajemy w naszych doczesnych ciałach:czy to dobrym,czy złym".
2 Kor.5:10

Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1941
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Codzienne badanie Pism - 28 08 2018 - korekta

Postautor: Ann78 » śr paź 10, 2018 6:33 am

robbo1 pisze:Tutaj nie idzie o prześciganie się w pierwszeństwie wyrażania dezaprobaty do palenia tytoniu.
Nie znam zbyt wielu społeczności,która "dorównuje" adwentystom w poszanowaniu zdrowia.
Pewne jest też jednak to,że większość wyznań [duchowieństwa] zaniża normy moralne,żeby nie zrazić wiernych.
Inaczej,żeby ich nie stracić.

Robbo, w chrześcijaństwie nie chodzi o odgórnie narzucone normy (np - nie wolno palić papierosów. Tak jest u SJ), ale o serce zmienione przez Boga, o Niego Samego w nas. On nam mówi - nie pal. Daje nam obrzydzenie dla grzechu i siłę do jego przezwyciężenia.
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

robbo1
Posty: 290
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Codzienne badanie Pism - 28 08 2018 - korekta

Postautor: robbo1 » czw paź 11, 2018 5:01 pm

To obrzydzenie,jest potrzebne,żeby unikać,tego co wzbudza wstręt.
Niemniej walka ze słabościami jest niezbędna.
Zwycięstwo na każdym kroku-niemożliwe.
Czytamy o tym m.in w Rzym.7:18-25
Tak czy inaczej pewne jest,że oddanym naszemu zbawicielowi "nie grozi już potępienie".
To jego moc wyzwala nas "błędnego koła życia i śmierci".
I to nie znajomość przykazań czyni nas wolnymi "bo nie możemy powiedzieć,że ich przestrzegamy".
To stwórca obrał sposób naszego wyzwolenia.
Posłał własnego syna,i "oddał go jako ofiarę za nasze grzechy".
I oczywiście nie należy słuchać swojej "starej złej natury".
Ta sprowadza na nas zło,i w nie codziennie wikła.
Z tej przyczyny istnieje potrzeba,żeby się od niej odwrócić.
O tym wszystkim czytamy w następnym rozdziale wer.1-13


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości