Czy Bóg nie wiedział?

W tym miejscu można omawiać i weryfikować na podstawie Pisma Świętego nauki Świadków Jehowy
bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: bernard » pt gru 30, 2016 8:20 am

Datsun pisze:
bernard pisze:I taki jest wlasnie skutek czytania Pisma ku wlasnej zgubie , o czym przestrzegal juz Ap Piotr w swoim liscie .

:shock:
Może wytłumaczysz co takiego Korba wyczytał ku własnej zgubie, Bernardzie?

Chodzilo mi o to ze Bog moze czegos nie wiedziec . Odczytywanie poruszanych tekstow bibilijnych jak i im podobnych przez przezryzmat ludzkiej natury prowadzi do blednych wnioskow . Pismo mowi ze Bog ,, odpocza , rozpoznal , zszedl zobaczyc, ma rece , nogi " itd to antropomorfizmy ktore sa proba opisania pewnych rzeczywistosci ktorych tak naprawde opisac sie nie da .

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2706
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: Datsun » pt gru 30, 2016 8:27 am

Bernardzie, sugerowałeś Korbie, że wyczytał z Pisma coś ku własnej zgubie. Każdy ma prawo samodzielnie myśleć i zadawać pytania. Po to jest to forum. ;)

bernard
Posty: 1642
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:38 pm

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: bernard » wt sty 03, 2017 2:14 pm

Przeciez ja nie bronie nikomu myslenia i dyskusji , nawiazalem tylko do zalecenia ap Piotra .

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: Ilyad » wt sty 03, 2017 4:27 pm

To trudny temat. Argument że skoro Bóg jest WSZECHWIEDZĄCY, czy może NIE ZNAĆ przyszłości i losu człowieka można łatwo odeprzeć innym:
-skoro Bóg jest WSZECHMOGĄCY to czy może stworzyć stworzenie obdarzone wolną wolą, którego postępowania nie da się do końca przewidzieć ? Wiele wersetów na to właśnie wskazuje, np. ten fragment:

Iz 5:2-4: "Przekopał ją i oczyścił z kamieni, i zasadził w niej szlachetne szczepy. Zbudował w niej wieżę i wykuł w niej prasę, oczekiwał, że wyda szlachetne grona, lecz ona wydała złe owoce. Teraz więc, obywatele jeruzalemscy i mężowie judzcy, rozsądźcie między mną i między moją winnicą! Cóż jeszcze należało uczynić mojej winnicy, czego ja jej nie uczyniłem? Dlaczego oczekiwałem, że wyda szlachetne grona, a ona wydała złe owoce?"

Jeżeli predestynacjonizm jest nauką prawdziwą, powyższe słowa NIE MOGĄ BYĆ PRAWDĄ. Skoro Bóg z góry wiedział jaką drogę Izrael wybierze, nie mógł oczekiwać czegoś przeciwnego z faktami.

Jednak w predestynacjoniźmie widzę pewne niebezpieczeństwo: może on osłabić czyjeś zaangażowanie w pracy ewangelizacyjnej. Bo po co głosić, skoro i tak Bóg z góry wie kto będzie zbawiony a kto nie ? To można przypiąć do jakiejkolwiek służby dla Boga. Po co się trudzić, skoro i tak z góry wiadomo jak to wyjdzie ?

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: Iskierka » wt sty 03, 2017 6:42 pm

Jonasza, syna Amittaja, doszło słowo Pana tej treści: wstań, idź do Niniwy, tego wielkiego miasta i mów głośno przeciwko niej, gdyż jej nieprawość doszła do mnie. Lecz Jonasz wstał, aby uciec sprzed oblicza Pana do Tarszyszu.....” Jonasza 1:1-3

Słowo Pana tej treści powtórnie doszło Jonasza: Wstań udaj się do Niniwy tego wielkiego miasta i zwiastuj mu poselstwo, które ci przekazuję. Wtedy Jonasz wstał i udał się do Niniwy.....”Jon. 3:1-3

A gdy Bóg widział ich postępowanie, że zawrócili ze swojej złej drogi, wtedy użalił się Bóg nieszczęścia, które postanowił zesłać na nich i nie uczynił tego. Jonaszowi bardzo się to nie podobało, tak że się rozgniewał. I modlił się do Pana, mówiąc: Ach Panie! Czy nie to miałem na myśli, gdy jeszcze byłem w mojej ojczyźnie? Dlatego pierwszym razem uciekałem do Tarszyszu, wiedziałem bowiem, że Ty jesteś Bogiem łaskawym i miłosiernym, cierpliwym i pełnym łaski, który żałuje nieszczęściaJon.3:10; 4:1-2.

Czy Bóg nie wiedział?

Z ludzkiego punktu widzenia wygląda na to, jakoby tylko od misji Jonasza zależało życie mieszkańców Niniwy.
Nam ciężko jest pojąć pewne słowa czy postępowanie Boga. Zawsze tak będzie. Jest Bóg -Stwórca, jest człowiek - stworzenie. Niemniej co daje się zauważyć śledząc Biblię, to fakt, że Bóg niejako „zmusza” ludzi do pewnego działania, związanego z wykazaniem posłuszeństwa względem Niego. My czegoś nie wiemy, Bóg jednak wie. Daje wolną wolę, ale daje radę „....wybierz życie abyś żył...5 Moj. 30:19,20.

W księdze Objawienia 20:12 jest mowa o „księdze życia” i kto w niej jest zapisany, będzie żył. Ale nie ma podanej dokładnej z imienia listy osób zbawionych. My możemy gdybać czy jesteśmy na tej liście czy nie, ale Bóg wie. Dlatego jest pewna relacja między Bogiem a człowiekiem. Bóg mówi, napomina, koryguje, naprowadza, wychowuje, ale od nas zależy czy posłuchamy. Stworzenie nigdy nie będzie równe Stwórcy, tak jak „glina” w ręku Garncarza, czy może mu się sprzeciwić?

Ilyad, masz rację, to trudny temat. Piszesz: "Jednak w predestynacjoniźmie widzę pewne niebezpieczeństwo: może on osłabić czyjeś zaangażowanie w pracy ewangelizacyjnej. Bo po co głosić, skoro i tak Bóg z góry wie kto będzie zbawiony a kto nie ? To można przypiąć do jakiejkolwiek służby dla Boga. Po co się trudzić, skoro i tak z góry wiadomo jak to wyjdzie ?"
Dodam, Bóg wie ale dał nam takie a nie inne polecenie. Po co to robi? Nie znam odpowiedzi na to pytanie.

Przykre jest to, że takie nadmierne gdybanie, doprowadziło wielu do ateizmu.

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2706
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: Datsun » wt sty 03, 2017 7:30 pm

Iskierko, zatem predestynacja?
Tylko pytam ;)

Dz.Ap. 13:47-48
47. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, Abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi.
48. Poganie słysząc to, radowali się i wielbili Słowo Pańskie, a wszyscy ci, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli.
(BW)

...i dla odmiany:

Obj. 3:15-16
15. Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący!
16. A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich.
(BW)

Mat. 10:22
22. I będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego, ale kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
(BW)

Więc z góry wiadomo kto wytrwa i będzie zbawiony?

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: Iskierka » wt sty 03, 2017 10:30 pm

Datsun, ja wiem że są wersety które niejako zaprzeczają sobie. Wychodzę z założenia, że skoro jest Bóg-Stwórca wszystkiego i wierzę w Boga, to jaki to Bóg dla mnie, jeśli się myli, domniemywa, czegoś nie wie, tak jak człowiek. Byłabym Mu wtedy równa. Uznaję słowa z Izajasza 55:8: "bo myśli moje to nie myśli wasze...". Tak a nie inaczej Pismo opisuje Boga, Jego stworzenie, Jego relacje z ludźmi i itd.

Przyznaję nie jestem w stanie tego ogarnąć..... a pytania zostaną zapewne bez odpowiedzi. :)

Wczoraj czytałam relacje o potopie, Noem i przymierzu jakie zawarł z Bogiem. Dziwne, że niby znając ten biblijny opis, jakimś "cudem" nigdy nie zwróciłam uwagi na słowa.: "Oto Ja, Ja ustanawiam przymierze moje z wami i z potomstwem waszym po was. I z wszelkimi istotami żyjącymi, które są z wami, z ptactwem, z bydłem i z wszelkimi dzikimi zwierzętami, które są z wami, z tymi wszystkimi, które wyszły z arki wraz z wszystkimi zwierzętami ziemi.1 Moj. 9:9-17. Przymierze z człowiekiem tak, ale ze zwierzętami?
Jeśli ktoś z was już to wcześniej wiedział to gratuluję, bo te słowa o zwierzętach, ptactwie jakoś mi umknęły ;) .

Awatar użytkownika
Datsun
Posty: 2706
Rejestracja: pt wrz 11, 2015 6:34 pm
Lokalizacja: Białystok

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: Datsun » śr sty 04, 2017 5:29 am

O tych zwierzętach to mi też umknęło :)
Ciekawe, że Bóg już z góry wiedział, że potop przeżyje tylko Noe z rodziną. Strażnica tłumaczy, że Noe głosił aby ludzie się upamiętali i schronili w arce. Głosił, to prawda ale sprawiedliwy wyrok Boży. Pozostali raczej nie mieli szans.

Ilyad
Posty: 1200
Rejestracja: pn wrz 21, 2015 6:56 am

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: Ilyad » śr sty 04, 2017 8:22 am

Iskierko, zatem predestynacja?
Tylko pytam ;)

Dz.Ap. 13:47-48
47. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, Abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi.
48. Poganie słysząc to, radowali się i wielbili Słowo Pańskie, a wszyscy ci, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego, uwierzyli.
(BW)

To że występuje tam tekst "przeznaczeni do życia wiecznego uwierzyli", nie znaczy automatycznie że było to zaplanowane od początku świata. Dlaczego nie przyjąć że Bóg "przeznacza" do życia wiecznego człowieka, gdy widzi w nim nadzieję że kiedyś będzie żałował grzechów ?

Natan
Posty: 777
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Re: Czy Bóg nie wiedział?

Postautor: Natan » ndz sty 08, 2017 2:23 pm

Kiedy Spurgeona, słynnego kaznodzieję baptystycznego z XIX wieku zapytano, jak godzi ze sobą suwerenność Boga i odpowiedzialność człowieka, ten stwierdził: "Nie mam w zwyczaju godzić ze sobą przyjaciół". To są równoległe prawdy, tylko nasz umysł, bardzo ograniczony, nie potrafi ich ze sobą pogodzić.

W Biblii jest zarówno mowa o wybraniu zbawionych od wieczności, jak i o tym, że jesteśmy odpowiedzialni za wytrwanie w łasce, za nasze zbawienie oraz za podejmowane decyzje i wybory. Będziemy sądzeni z uczynków. Podobnie jest mowa o tym, że Chrystus był przeznaczony na Zbawiciela jeszcze przed założeniem świata. Jednak każdy z nas jest odpowiedzialny za to, by przyjąć wiarą Chrystusa. Nie potrafimy wznieść się ponad człowieczy poziom i zgłębić myśli samego Boga. Musimy jednak wystrzegać się przeczenia jakiejkolwiek z prawd. Nie wolno nam negować wybrania (choć nie musimy go do końca definiować, bo też nie potrafimy); i nie wolno nam też przeczyć odpowiedzialności człowieka. Spurgeon stwierdził: "Trzymam (tzn. trzymam się Boga), i jestem trzymany (to znaczy przez Boga)".


Wróć do „Nauki Świadków Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości