Uczeń Jezusa

Jeśli znasz jakiś ciekawy i pożyteczny film godny polecenia to opisz to tutaj.
Iskierka
Posty: 1158
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Uczeń Jezusa

Postautor: Iskierka » czw paź 04, 2018 4:53 pm

Ida pisze:
Uczniem Jezusa może być osoba która wystrzega się głoszenia nieprawdy. Taką jest fałszywy i niebiblijny dogmat o trójcy. To najpowszechniej spotykane w różnych denominacjach demoniczne zwiedzenie.

Szanuję wszystkich wierzących w Boga. Uważasz za fałszywy dogmat o trójcy? Osobiście nie wydaję radykalnych sądów co do pojmowania majestatu Boga. Dlaczego? Bóg jest Bogiem ukrytym. Nie możemy Go zobaczyć, nie możemy z Nim spotkać się twarzą w twarz, nie możemy Go w pełni ogarnąć naszym umysłem. Jest ukryty jakby za głęboką mgłą, przez którą próbują się przebić ludzie. Usiłują dostać się do Boga poprzez dogmaty i religie, które dają projekcję naszych pragnień i wyobrażeń.
Izajasz z głębi serca zawołał: "Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił!". I Bóg usłyszał ten krzyk, rozdarł mgielną zasłonę i przyszedł do nas. Przyszedł jako Syn Boży, nasz Zbawiciel. Jezus powiedział, ze kto widział jego, widział Ojca. Bez Jezusa niewiele wiedzielibyśmy o Bogu. Ukryty do tej pory Bóg objawił się w Chrystusie. Mówi o tym cały Nowy Testament, wręcz przepełniony jest promieniująca pewnością, że Bóg żyje. Nie jakaś najwyższa istota, nie opatrzność, nie los, nie jakiś Pan Bóg, ale Bóg-Ojciec Jezusa Chrystusa, ten Bóg żyje. Bóg nie jest tylko teologicznym twierdzeniem, ideą, siłą natury czy czymś w tym rodzaju. Jest rzeczywistością.
Pamiętam jednak o tym, co mówi Pismo.
(8) Boć zaiste myśli moje nie są jako myśli wasze, ani drogi wasze jako drogi moje, mówi Pan; (9) Ale jako wyższe są niebiosa niż ziemia, tak przewyższają drogi moje drogi wasze, a myśli moje myśli wasze.(Izj.55)
(9) Albowiem po części znamy i po części prorokujemy. (10) Ale gdy przyjdzie to, co jest doskonałego, tedy to, co jest po części, zniszczeje. …(12) Albowiem teraz widzimy przez zwierciadło i niby w zagadce; ale na on czas twarzą w twarz; teraz poznaję po części, ale na on czas poznam, jakom i poznany jest. (1Kor. 13)

W Biblii znajdziemy sporo pozornych sprzeczności. Bóg jest jeden- prawda i nie ma pośrednika gdy chodzi o jednego.
Pośrednika zaś nie ma tam, gdzie chodzi o jednego, a Bóg jest jeden. (Ef. 3:20)
I jeden jest pośrednik między Bogiem… sprzeczność?
Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który siebie samego złożył jako okup za wszystkich… (1Tym. 2: 5,6)
Moim zdaniem do wyjaśnienia pozornych sprzeczności, głębokości rzeczywiści duchowej i pełniejszego zrozumienia natury Boga służą pewne koncepcje np. doktryna o Trójcy, którą nazywasz nauką demoniczną. To przykre. Chcemy wtłoczyć Boga w swój najsłuszniejszy system wierzeń, "ubrać" w określone atrybuty i ograniczyć Jego obecność do swojego wyznania. Często robimy to bardzo nieudolnie...Bóg to niedościgła doskonałość, świętość, nieskończoność. W naszej wyobraźni to dobroduszny, troskliwy Ojciec. Często nie mieści się w głowie, jak można wyrazić Istotę Boga poprzez Trójcę. To nie Bóg jest ograniczony, to ograniczone są nasze zdolności poznania spraw Bożych. Tylko tą ułomność niezrozumienia nazywamy często fałszem.


Bardzo dobrze to ujęłaś Ido, czytelny przekaz, dziękuję :)

Sadlor
Posty: 252
Rejestracja: sob cze 18, 2016 4:43 pm

Re: Uczeń Jezusa

Postautor: Sadlor » pt paź 05, 2018 3:29 pm

Ida pisze:
Uczniem Jezusa może być osoba która wystrzega się głoszenia nieprawdy. Taką jest fałszywy i niebiblijny dogmat o trójcy. To najpowszechniej spotykane w różnych denominacjach demoniczne zwiedzenie.

Szanuję wszystkich wierzących w Boga. Uważasz za fałszywy dogmat o trójcy? Osobiście nie wydaję radykalnych sądów co do pojmowania majestatu Boga. Dlaczego? Bóg jest Bogiem ukrytym. Nie możemy Go zobaczyć, nie możemy z Nim spotkać się twarzą w twarz, nie możemy Go w pełni ogarnąć naszym umysłem. Jest ukryty jakby za głęboką mgłą, przez którą próbują się przebić ludzie. Usiłują dostać się do Boga poprzez dogmaty i religie, które dają projekcję naszych pragnień i wyobrażeń.
Izajasz z głębi serca zawołał: "Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił!". I Bóg usłyszał ten krzyk, rozdarł mgielną zasłonę i przyszedł do nas. Przyszedł jako Syn Boży, nasz Zbawiciel. Jezus powiedział, ze kto widział jego, widział Ojca. Bez Jezusa niewiele wiedzielibyśmy o Bogu. Ukryty do tej pory Bóg objawił się w Chrystusie. Mówi o tym cały Nowy Testament, wręcz przepełniony jest promieniująca pewnością, że Bóg żyje. Nie jakaś najwyższa istota, nie opatrzność, nie los, nie jakiś Pan Bóg, ale Bóg-Ojciec Jezusa Chrystusa, ten Bóg żyje. Bóg nie jest tylko teologicznym twierdzeniem, ideą, siłą natury czy czymś w tym rodzaju. Jest rzeczywistością.
Pamiętam jednak o tym, co mówi Pismo.
(8) Boć zaiste myśli moje nie są jako myśli wasze, ani drogi wasze jako drogi moje, mówi Pan; (9) Ale jako wyższe są niebiosa niż ziemia, tak przewyższają drogi moje drogi wasze, a myśli moje myśli wasze.(Izj.55)
(9) Albowiem po części znamy i po części prorokujemy. (10) Ale gdy przyjdzie to, co jest doskonałego, tedy to, co jest po części, zniszczeje. …(12) Albowiem teraz widzimy przez zwierciadło i niby w zagadce; ale na on czas twarzą w twarz; teraz poznaję po części, ale na on czas poznam, jakom i poznany jest. (1Kor. 13)

W Biblii znajdziemy sporo pozornych sprzeczności. Bóg jest jeden- prawda i nie ma pośrednika gdy chodzi o jednego.
Pośrednika zaś nie ma tam, gdzie chodzi o jednego, a Bóg jest jeden. (Ef. 3:20)
I jeden jest pośrednik między Bogiem… sprzeczność?
Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który siebie samego złożył jako okup za wszystkich… (1Tym. 2: 5,6)

Moim zdaniem do wyjaśnienia pozornych sprzeczności, głębokości rzeczywiści duchowej i pełniejszego zrozumienia natury Boga służą pewne koncepcje np. doktryna o Trójcy, którą nazywasz nauką demoniczną. To przykre. Chcemy wtłoczyć Boga w swój najsłuszniejszy system wierzeń, "ubrać" w określone atrybuty i ograniczyć Jego obecność do swojego wyznania. Często robimy to bardzo nieudolnie...Bóg to niedościgła doskonałość, świętość, nieskończoność. W naszej wyobraźni to dobroduszny, troskliwy Ojciec. Często nie mieści się w głowie, jak można wyrazić Istotę Boga poprzez Trójcę. To nie Bóg jest ograniczony, to ograniczone są nasze zdolności poznania spraw Bożych. Tylko tą ułomność niezrozumienia nazywamy często fałszem.


Zgadzam się że pięknie to Ido napisałaś, odnosnie naszych możliwości poznania Boga, jednak wkradły się tu pewne nieścisłości do których się odniosę, chodzi o wytłuszczony przez mnie fragment.

Dolmyślam się że chodziło ci o ( Galacjan 3 : 20 ) a nie (Ef. 3:20) ale to akurat nie problem sam popełniam mnóstwo tego typu błędów.
We fragmencie ( Gal 3 : 20 ) "Pośrednika zaś nie ma tam, gdzie chodzi o jednego, a Bóg jest jeden." w całym 3-cim rozdzaile jest mowa o Zakonie Mojżeszowym i Paweł wyjaśnia w nim Galacjanom którzy szukali usprawiedliwienia w Zakonie by zaprzestali tego i uwierzyli w Jezusa Chrystusa bo tylko poprzez wiarę w Niego możemy przed Bogiem dostąpić usprawiedliwienia i że to wiara jest podstawą relacji z Bogiem ( o czym pismo i w innych fragmentach bogato wspomina ) Wracając jednak do sedna. Pośrednikiem o którym jest mowa w ( Gal 3 : 20 ) jest Mojżesz o czym mówi nam werset poprzedni ( Gal 3 : 19 ) "Czymże więc jest zakon? Został on dodany z powodu przestępstw, aż do przyjścia potomka, którego dotyczy obietnica; a został on dany przez aniołów do rąk pośrednika." wiemy kto otrzymał zakon i od Kogo, ale by mieć pewnośc zobaczmy inny werset który brzmi niemalże identycznie ( Dz 7 : 37 - 38 ) "To jest ten Mojżesz, który powiedział synom Izraela: Proroka jak ja wzbudzi wam Pan spośród braci waszych. On ci to w czasie zgromadzenia na pustyni pośredniczył między aniołem, który do niego mówił na górze Synaj, a ojcami naszymi, on też otrzymał słowa żywota, aby je nam przekazać."

Co zaś się tyczy 2 fragmentu czyli ( 1 Tym 2 : 5 ) "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus," to warto to odnieść do innego podobnego fragmentu a mianowicie ( Heb 12 : 24 ) "I do pośrednika nowego przymierza, Jezusa, i do krwi, którą się kropi, a która przemawia lepiej niż krew Abla.". oraz ( Heb 9 : 14 - 15 ) "O ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu, oczyści sumienie nasze od martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu. I dlatego jest On pośrednikiem nowego przymierza, ażby gdy poniesiona została śmierć dla odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są powołani, otrzymali obiecane dziedzictwo wieczne."

Powiem szczerze że w pierwszym momencie zabiłaś mi ćwieka Ido swoim wywodem, bo pozornie wydaje się on słuszny a werset z ( Gal 3 : 20 ) bardzo niejasny i pewnie dlatego wprowadził w moim umysle zamieszanie. Wyjaśnienie jednak jest moim zdaniem bardzo proste. Zacznijmy od tego kim jest pośrednik: Jest to zazwyczaj osoba która dzięki specjalnym umiejętnościom, układom, statusowi wiąże 2 obce sobie strony które nie są w stanie samodzielnie nawiązać miedzy sobą kontaktu bądź jest to dla nich bardzo utrudnione. W świecie wynika to zazwyczaj z dużego utrudnienia a nie całkowitego braku możliwości, unika sie pośredników ze względu na to że wiąże się to z kosztami i dąży się do tego wchodzić w układy bezpośrednio jednak faktem jest że może to ułatwić życie bo pośrednik jest zazwyczaj fachowcem i za cenę jego umiejętności jestesmy w stanie zaoszczędzić czas, potrzebny na nawiazanie układów, zdobycia wiedzy itp. Faktem jednak jest, i to jest sedno tego dlaczego postanowiłem opisać to kim jest pośrednik, że funkcjonuje on niejako poza zasadami dotyczącymi jedną jak i drugą stronę jednak sam zna dobrze zasady funkcjonowania obu stron między którymi pośredniczy. Nie będę tego dłużej opisywał bo zapewne zdajecie sobie sprawę jak to działa i wrócę do Biblii.

Kim był Mojżesz? Przede wszystkim człowiekiem, zatem podlegał przekleństwu grzechu i sam potrzebował usprawiedliwienia, wiemy też że dotyczył go Zakon w takim samym stopniu jak tych którym go przekazał, czy wybrał go Bóg? oczywiście, ale czy Mojżesz był absolutnie niezbędny by przkazać Prawo Izraelowi, moim zdaniem nie, mógłby to być ktokolwiek inny jak każdy z proroków Boga, który jako posłuszny Bogu został ustanowiony by wykonać takie lub inne dzieło ku chwale Boga. Inaczej jednak sprawa ma się z Panem Jezusem, który będąc jednorodzonym Synem Boga jest kimś nadzwyczaj specjalnym i wyjątkowym, wiemy że Pan Jezus był bez grzechu, miał Boską naturę swojego Ojca i ten sam charakter, jednak urodził się człowiekiem, podlegał pokusom, był sługom, a nawet poniósł śmierć to czyni Go idealnym i jedynym możliwym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Jednak co bardzo ważne nie potrzebował usprawiedliwienia przed Bogiem które ustanowił bo był bez grzechu. Można to oczywiście jeszcze rozwinąć wspominając fakt że Pan Jezus jest wypełnieniem Zakonu Mojżeszowego i ostatnią doskonałą ofiarą pojednawczą ludzi z Bogiem na mocy ww. Zakonu. Ale na potrzeby tego rozważania nie trzeba się w to zagłębiać. Na koniec podam kilka wersetów na poparcie swoich tez.Na koniec podam kilka wersetów na poparcie swoich tez.

( Mat 11 : 27 ) "Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić."

( Mat 12 : 18 ) "Oto sługa mój, którego wybrałem, umiłowany mój, w którym moja dusza ma upodobanie. Złożę na niego Ducha mego, a On obwieści narodom sąd."

( Heb 4 : 14 ) "Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania.Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu."

( Mat 4 : 1 ) "Wtedy Duch zaprowadził Jezusa na pustynię, aby go kusił diabeł."

( Jak 1 : 13 ) "Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy do złego ani sam nikogo nie kusi."

( Fil 2 : 6 - 9 ) "Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, Lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, Uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię,"

Dlatego też podsumowując ( Gal 3 : 20 ) mówi o Mojżeszu który bedąc pośrednikiem tak na prawdę był stroną której dotyczyło przmierze na górze Synaj a w ( 1 Tym 2 : 5 ) mamy do czynienia z innym przymierzem które zostało zawarte między Bogiem a ludźmi przez Jezusa Chrystusa.

Mam nadzieję że wyjaśniłem to w miarę jasno. Pozdrawiam serdecznie.
z bojaźnią i ze drżeniem zbawienie swoje sprawujcie.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 546
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Uczeń Jezusa

Postautor: tadeusz2904 » pt paź 05, 2018 7:10 pm

Ida pisze:
Uczniem Jezusa może być osoba która wystrzega się głoszenia nieprawdy. Taką jest fałszywy i niebiblijny dogmat o trójcy. To najpowszechniej spotykane w różnych denominacjach demoniczne zwiedzenie.

Szanuję wszystkich wierzących w Boga. Uważasz za fałszywy dogmat o trójcy? Osobiście nie wydaję radykalnych sądów co do pojmowania majestatu Boga. Dlaczego? Bóg jest Bogiem ukrytym. Nie możemy Go zobaczyć, nie możemy z Nim spotkać się twarzą w twarz, nie możemy Go w pełni ogarnąć naszym umysłem. Jest ukryty jakby za głęboką mgłą, przez którą próbują się przebić ludzie. Usiłują dostać się do Boga poprzez dogmaty i religie, które dają projekcję naszych pragnień i wyobrażeń.
Izajasz z głębi serca zawołał: "Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił!". I Bóg usłyszał ten krzyk, rozdarł mgielną zasłonę i przyszedł do nas. Przyszedł jako Syn Boży, nasz Zbawiciel. Jezus powiedział, ze kto widział jego, widział Ojca. Bez Jezusa niewiele wiedzielibyśmy o Bogu. Ukryty do tej pory Bóg objawił się w Chrystusie. Mówi o tym cały Nowy Testament, wręcz przepełniony jest promieniująca pewnością, że Bóg żyje. Nie jakaś najwyższa istota, nie opatrzność, nie los, nie jakiś Pan Bóg, ale Bóg-Ojciec Jezusa Chrystusa, ten Bóg żyje. Bóg nie jest tylko teologicznym twierdzeniem, ideą, siłą natury czy czymś w tym rodzaju. Jest rzeczywistością.
Pamiętam jednak o tym, co mówi Pismo.
(8) Boć zaiste myśli moje nie są jako myśli wasze, ani drogi wasze jako drogi moje, mówi Pan; (9) Ale jako wyższe są niebiosa niż ziemia, tak przewyższają drogi moje drogi wasze, a myśli moje myśli wasze.(Izj.55)
(9) Albowiem po części znamy i po części prorokujemy. (10) Ale gdy przyjdzie to, co jest doskonałego, tedy to, co jest po części, zniszczeje. …(12) Albowiem teraz widzimy przez zwierciadło i niby w zagadce; ale na on czas twarzą w twarz; teraz poznaję po części, ale na on czas poznam, jakom i poznany jest. (1Kor. 13)

W Biblii znajdziemy sporo pozornych sprzeczności. Bóg jest jeden- prawda i nie ma pośrednika gdy chodzi o jednego.
Pośrednika zaś nie ma tam, gdzie chodzi o jednego, a Bóg jest jeden. (Ef. 3:20)
I jeden jest pośrednik między Bogiem… sprzeczność?
Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który siebie samego złożył jako okup za wszystkich… (1Tym. 2: 5,6)
Moim zdaniem do wyjaśnienia pozornych sprzeczności, głębokości rzeczywiści duchowej i pełniejszego zrozumienia natury Boga służą pewne koncepcje np. doktryna o Trójcy, którą nazywasz nauką demoniczną. To przykre. Chcemy wtłoczyć Boga w swój najsłuszniejszy system wierzeń, "ubrać" w określone atrybuty i ograniczyć Jego obecność do swojego wyznania. Często robimy to bardzo nieudolnie...Bóg to niedościgła doskonałość, świętość, nieskończoność. W naszej wyobraźni to dobroduszny, troskliwy Ojciec. Często nie mieści się w głowie, jak można wyrazić Istotę Boga poprzez Trójcę. To nie Bóg jest ograniczony, to ograniczone są nasze zdolności poznania spraw Bożych. Tylko tą ułomność niezrozumienia nazywamy często fałszem.


Ach pięknie to napisałaś co do formy i treści. ;)
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

Awatar użytkownika
Ida
Posty: 135
Rejestracja: pn gru 28, 2015 10:38 pm

Re: Uczeń Jezusa

Postautor: Ida » sob paź 06, 2018 2:48 am

Dziękuję za słowa uznania, choć nie chodziło mi by było miło. Chodziło o poszanowanie poglądów naszych rozmówców.

Zasadniczo kwestia naszego zbawienia nie zależy od ujęcia istoty Boga w wierzeniach, ale w uproszczeniu, od gotowości przyjęcia ofiary Zbawiciela. Czy unitarianie wierzą poprawniej od trynitarian, albo odwrotnie? Myślę, że wraz z wiedzą przybywa wątpliwości. Im dalej w las tym więcej drzew. Studiowanie Biblii dostarcza szerszego obrazu rzeczywistości duchowej, a wnikliwość niweluje pewne sprzeczności pojawiające się na pierwszy rzut oka. Jak ktoś z przekonaniem mówi, że dogmat o trójcy jest niebiblijny, fałszywy i świadczący o zwiedzeniu, to zastanawiam się jak doszedł do takich truizmów. Sam, czytając PŚ wywnioskował, czy ktoś lub coś go do takowych wniosków doprowadziło. Obraz Boga przewijający się przez Biblię jest spójny i tylko pozornie można doparzyć się sprzeczności, co zostało tutaj przez Saldora wnikliwie przedstawiono (za co Ci przy okazji dziękuję, bo uczyniłeś to skrupulatnie, rzetelnie i pięknie).
Ostatnio pewien biblista powiedział, że bada Pismo ponad 50 lat, prawie co roku czytuje całą Biblię i nadal odczuwa głód Słowa Bożego oraz odkrywa nowe rzeczy. Myślę, że im więcej analizujemy Pismo, tym dostrzegamy pełniej bogactwo Bożej myśli i nasze braki zakresie zrozumienia rzeczywistości duchowej. Pismo zostało skierowane do człowieka, istoty ludzkiej, żyjącej w oddaleniu od Boga i nie mającej bezpośredniego dostępu do „nieba”. Zatem jak możemy być znawcami spraw, o których mamy mgliste wyobrażenie, które nam zostały odsłonięte w tylko w nieznacznym skrawku, którym zaledwie uchylono tajemnicę o Bogu?
Jeśli czegoś jestem pewna to tego : Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone.
Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki.


Wróć do „Ciekawe filmy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość