Czy Świadkowie mają związki z masonerią?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Natan
Posty: 777
Rejestracja: ndz wrz 20, 2015 6:04 am

Czy Świadkowie mają związki z masonerią?

Postautor: Natan » ndz wrz 02, 2018 7:06 pm

Drodzy Forumowicze,

Wielu krytyków organizacji Świadków utrzymuje, że jest lub była ona narzędziem masonerii w celu zwalczania chrześcijaństwa.

Ciekawa w związku z tym jest opinia Raymonda Franza, którą wyraził w liście do mojego znajomego:

"Odnośnie organizacji Strażnicy i masonerii, takie twierdzenia nie znajdują żadnego prawdziwego potwierdzenia w faktach. W ‘Kryzysie sumienia’ przytoczyłem wypowiedź J. F. Kennedy’ego, który powiedział:

‘Wielkim wrogiem prawdy często nie jest kłamstwo – świadome, obmyślane, nieuczciwe – lecz mit – uporczywy, przekonywający, nierealny’.

Osobiście uważam, że wiele tego rodzaju informacji, zawierających twierdzenia o związkach z masonerią i podobne oskarżenia, nie wywiera zdrowego wpływu i nie oddziałuje budująco. Zauważyłem, że wielu ludzi, którzy opuszczają organizację Strażnicy kierując się rzekomo troską o prawdę, następnie karmi się informacjami równie niewiarygodnymi, jak te, które odrzucili (czasami mniej wiarygodnymi). Pozwala to zakwestionować autentyczność ich twierdzenia, że kochają prawdę, zwłaszcza prawdę Bożą. Paweł napisał do Tymoteusza, by był ‘karmiony słowami wiary i szlachetnej nauki, za którą wiernie poszedł. Ale odrzucaj fałszywe opowieści, które bezczeszczą to, co święte, a są opowiadane przez stare kobiety’ (1 Tymoteusza 4:6, 7). Powiedział, że ktoś kto trzyma się nauki, która ‘nie zgadza się ze zdrowymi słowami – słowami naszego Pana, Jezusa Chrystusa – ani z nauczaniem odpowiadającym zbożnemu oddaniu, ten jest nadęty pychą, niczego nie rozumie, lecz pod względem umysłowym choruje na dociekania i spory o słowa’ (1 Tymoteusza 6:3, 4 – przyp. tłum.). Wyżej wspomniany rodzaj materiału z pewnością podsyca takie chore dociekania. Paweł ostrzegł Tymoteusza, że nadejdzie czas, gdy zdeklarowani naśladowcy Chrystusa odłożą na bok ‘zdrową naukę’ na rzecz tego, co jest zgodne z ‘ich własnymi pragnieniami’ (2 Tymoteusza 4:3 – przyp. tłum.). Tego rodzaju materiał oczywiście trafia do przekonania do ludzi o pewnej mentalności – osobiście uznaję to za coś odpychającego.

Fred Franz był jedynym członkiem Ciała Kierowniczego, który działał już za czasów Russella i pozostawał w bliskiej znajomości z Rutherfordem, i wstąpił do Betel w Brooklynie w około 1920 roku. Był moim stryjem i regularnie spędzał część swoich corocznych wakacji w naszym domu w Kentucky. Dlatego utrzymywałem z nim wyjątkowo bliskie kontakty, przysłuchując się jego rozmowom z moim ojcem (jego bratem i członkiem Strażnicy od 1913 roku). Kiedy byłem w Brooklynie, mój stryj regularnie przychodził do naszego pokoju, a my chodziliśmy do jego pokoju. Podczas tych spotkań wyrażał on niekiedy zaskakujące myśli (niektóre przykłady zacytowano w ‘Kryzysie sumienia’). Gdyby rzekomy związek z masonerią tkwił w jego myślach lub odgrywał jakąś rolę w sprawach Biura Głównego, to czyż w ciągu tak wielu lat i dziesiątek lat, GDZIEŚ, KIEDYŚ, nie wyszłoby to na jaw? Lyman Swingle podobnie jak mój stryj był długoletnim członkiem personelu Biura Głównego i od wielu lat był członkiem zarządu. W swych osobistych rozmowach ze mną, wypowiadał się bardzo otwarcie, być może bardziej niż w rozmowach z innymi członkami Ciała. Gdyby wspomniane zarzuty osób atakujących Świadków Jehowy znajdowały potwierdzenie w jego sposobie myślenia, czyż nie wyraziłby tego przy jakiejś okazji? Nawet Nathan Knorr utrzymywał ze mną (przynajmniej do organizacyjnego przewrotu w 1975 roku) bardzo bliskie kontakty. Często zapraszał mnie i moją żonę, byśmy towarzyszyli im podczas ich wizyt u przyjaciół (w tym u rodziny brata jego żony w New Jersey [Wayne’a Mocka]) i często wpadał do mojego biura, mówiąc o czymkolwiek, co przyszło mu na myśl (pewnego razu wspomniał nawet, ile ważył po swym urodzeniu), przy czym zwykł mówić tak długo, że życzyłem sobie, by skończył, bo chciałem wrócić do pracy. Jeśli chodzi o innych członków Ciała Kierowniczego, wielu w rozmowach ze mną wyrażało swe myśli i uczucia w tak poufny sposób, że gdyby je ujawnić, mogliby mieć kłopoty. Czy w ramach wszystkich tych znajomości i setek spotkań w ciągu wielu lat w jakiś sposób, w jakimś czasie nie ujawniłyby się jakieś fakty na temat związku z masonerią? Każdy Świadek, który przyłączyłby się do organizacji masońskiej, na pewno byłby wykluczony. W naszym myśleniu musimy być realistyczni, a nie dziecinni. Jak pisze Paweł:

‘Abyśmy już nie byli niemowlętami, miotanymi jakby przez fale oraz unoszonymi tu i tam każdym wiatrem nauki wskutek oszukaństwa ludzi, wskutek przebiegłości w wymyślaniu błędu. Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy WE WSZYSTKIM ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi’ – Efez. 4:14-16.

Mam nadzieję, że znajdziesz sposób, by wzrastać w tym sensie. Jedynie w ten sposób możemy pełnić prawdziwą i dobrą służbę dla członków jego ciała".

christianinroman
Posty: 266
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Czy Świadkowie mają związki z masonerią?

Postautor: christianinroman » wt wrz 04, 2018 6:19 am

Raymond Franz na tamten czas, podczas swego pobytu w organizacji, w Betel, nie widział niektórych rzeczy bo nie były mu objawione. Tylko Chrystus wie co jest w człowieku ( Jana 2.23-25).
Przed ludźmi można udawać że wszystko jest OK,
ale nie przed Bogiem. Bóg jest Sędzią, ale dał nam dar rozróżniania duchów.,, Kto jest z Boga, słucha słów Bożych. Wy dlatego nie słuchacie, że nie jesteście z Boga." - ewangelia według Jana 8.47.

Iskierka
Posty: 1181
Rejestracja: śr lis 11, 2015 8:49 am

Re: Czy Świadkowie mają związki z masonerią?

Postautor: Iskierka » wt wrz 04, 2018 8:48 am

christianinroman pisze:Raymond Franz na tamten czas, podczas swego pobytu w organizacji, w Betel, nie widział niektórych rzeczy bo nie były mu objawione. Tylko Chrystus wie co jest w człowieku ( Jana 2.23-25).
Przed ludźmi można udawać że wszystko jest OK,
ale nie przed Bogiem. Bóg jest Sędzią, ale dał nam dar rozróżniania duchów.,, Kto jest z Boga, słucha słów Bożych. Wy dlatego nie słuchacie, że nie jesteście z Boga." - ewangelia według Jana 8.47.


Zatem jeśli komuś nie jest objawione to czy tamto, rozumiem że nie odpowiada za taki a nie inny stan rzeczy np w organizacji, czy tak?Skoro dar rozróżniania duchów jest darem od Boga, a niektórzy nie mają tego daru, to czy mają wierzyć innym czy czekać na Jehowę jak mówią świadkowie? Bóg bada serca, człowiek może się mylić, więc widzę to tak, że My wszyscy jesteśmy w ręku Najwyższego i na sądzie okaże się jaka faktycznie jest prawda, a do tego czasu jeśli nie mamy dokładnej wiedzy, nie chcemy być stronniczy i lubować się w tzw.półprawdach. Sam widzisz jak różne są informacje,te za i te przeciw...Inna sprawa to fakt, że nie każdym tematem wszyscy są zainteresowani w jednakowym stopniu, co nie znaczy, że nie są uczniami Chrystusa i pragną żyć według Bożych standardów.

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 553
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Czy Świadkowie mają związki z masonerią?

Postautor: tadeusz2904 » wt wrz 04, 2018 3:17 pm

No Iskierko ! prawie jak Salomon.

Wydaje mi się (trochę to intuicja) że R.Franc,i Natan,Roman wie więcej.

Załóżmy hipotetycznie , że to prawda;
https://bractvospasa.wordpress.com/2015 ... i-russell/
i organizacja by się rozpadła, czy żyło by nam się lepiej ,bezpieczniej?
Czy Wszechmogący Bóg, chciałby takiej sytuacji czy ma niewystarczające ku temu środki.
Wszechmocny Bóg nie pragnie abyśmy byli wykarmieni sensacjami tylko ,,słowami wiary i dobrej nauki".2 Tym1:4.
Pragnie również ,,Abyście nie tak łatwo dali się zachwiać w waszym umyśle"2Tes.2:2.

Tak , Iskierka dobrze to wyważyła.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).

christianinroman
Posty: 266
Rejestracja: czw wrz 24, 2015 7:26 pm

Re: Czy Świadkowie mają związki z masonerią?

Postautor: christianinroman » wt wrz 04, 2018 4:38 pm

Tadeusz 2904. Oczywiście masz poniekąd rację jak i Iskierka. Wszystko co słyszymy lub czytamy poza Biblią, powinniśmy WERYFIKOWAĆ. Ktoś w zborze czyta Słowo Boże - jest niepodważalne i nie podlegające dyskusji. Komentarz lub omówienie tegoż Słowa podlega dyskusji i ludzkim komentarzom ( Dzieje Apostołów 17.11), bo jest to ,,komentarz ludzki." Pozdrawiam Was w imieniu Pana Jezusa Roman

Awatar użytkownika
tadeusz2904
Posty: 553
Rejestracja: ndz kwie 02, 2017 10:02 am

Re: Czy Świadkowie mają związki z masonerią?

Postautor: tadeusz2904 » wt wrz 04, 2018 5:11 pm

O dzięki, zrównoważona braterska rozmowa, nas ten temat nie dotyczy tzn.bezpośrednio - a może przysporzyć nieprzyjemności.
A swoją drogą to Russell był niesamowity, o własnych siłach by tego wszystkiego nie dokonał.
Smutno mi, że nie mogę powiedzieć tego o jego następcach.
,,Nagi wyszedłem .. i nagi się tam wrócę.Hi 1,20(UBG).


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości