Kim są świadkowie Jehowy?

W tym miejscu można opisywać wszelkiego rodzaju spostrzeżenia związane z byciem Świadkiem Jehowy
Awatar użytkownika
Ann78
Posty: 1975
Rejestracja: śr wrz 23, 2015 12:16 pm
Kontaktowanie:

Re: Kim są świadkowie Jehowy?

Postautor: Ann78 » ndz gru 16, 2018 5:18 pm

robbo1 pisze:Niestety nie istnieję na fb.

Zapraszam do oglądania transmisji na żywo na youtube. Kanał ggwopoland (niedziela o 11, sroda o 19), tam też jest możliwość komentowania, nie zawsze jednak może ktoś od razu odpowiedzieć. Po nabożeństwie nie ma już tej możliwości. Inaczej jest na fb, gdyż wszystkie nabożeństwa można tam odsłuchać ( i komentować) w każdym czasie.

robbo1 pisze:Ja postanowiłem ją przeanalizować.
Rozumiem,że to źle.
Miałem przeczytać i uznać.

Bardzo dobrze, że podszedłeś do tego poważnie. Dziękuję Ci. Wiem, że nie jesteś w stanie uznać argumentów tam zawartych bez pomocy Ducha Bożego. Żadne przekonywanie tutaj nie pomoże. Natan Chesed napisał wystarczająco dużo.

robbo1 pisze:Piszę szczerze.

To widzę i szanuję.

robbo1 pisze:Nie tak jednak traktujmy nasza rozmowę ,tylko jako drogę dochodzenia do prawdy.

Prawdą jest Chrystus. Po prostu. On też jest Drogą. Zarówno Drogę, jak i Prawdę już znamy. Pozostaje jeszcze Życie (J.14,6), po które do Niego trzeba przyjść. Przyjdź!
"A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota." Obj.22,17

robbo1 pisze:Pewnie i dyskusji,ponieważ będziemy mówić o rzeczach,na których nam zależy,a wobec takich trudno nie wyrażać emocji.

Robbo, zrozum. Nasze cele się różnią. Ja nie chcę "przekonać" Ciebie, nie zależy mi na tym. To nie moja rola. Wiesz, na czym mi prawdziwie zależy? Na Twoim zbawieniu. Twoim i innych Świadków Jehowy. Na tym mi zależy. O to się modlę. Temu służy służba JW Pomoc. Chodzi o głoszenie Prawdziwego Jezusa Chrystusa (1J.5,20) i przyprowadzanie SJ do Niego. Temu też służy to forum - Datsun może potwierdzić.

robbo1 pisze:Nie wszyscy niestety wyrażają chęć na "zbadanie" swoich przekonań,czy samego siebie i swojego życia religijnego.

Zbadałam. Bóg mnie do tego poprowadził. Nie była to łatwa droga, ale codziennie dziękuję Bogu za to, że mnie nią poprowadził. Przeczytaj moje świadectwo.

robbo1 pisze:Mam nadzieję,że Ann78 , rozumie,iż nie mam złych zamiarów i jestem otwarty na wszystkich i wszystko.

Bardzo dobrze to rozumiem! Zastanawiam się, jak funkcjonujesz w zborze SJ? Nie masz tam problemów? Piastujesz jakąś funkcję?
... to taka moja "babska" ciekawość ;)

robbo1 pisze:Z tej przyczyny niektórzy gniewają się,gdy stawia się go w obliczu niewygodnych pytań.
Tacy nie chcą ich słyszeć,nie chce wiedzieć,że istnieją,że mogą się nasuwać jednemu,innemu nawet muszą,a on sam takich pytań nie stawiał.
Możliwe,że wystarcza mu znana odpowiedź,czy argumentacja.

Robbo, czy nie jest tak właśnie w zborach organizacji Świadków Jehowy?

robbo1 pisze:Mam nadzieję,że Ann78 ,jej mąż ,starsi w jej zborze,czy ich pastor,wyrażą chęć na wymianę zdań,przy tym argumentów.

Zapraszamy do kontaktu :)
Zapraszam na www.jwpomoc.pl

robbo1
Posty: 357
Rejestracja: ndz mar 05, 2017 3:47 pm

Re: Kim są świadkowie Jehowy?

Postautor: robbo1 » śr gru 19, 2018 9:59 am

Rozumiem,że nie podejmiecie dyskusji,chociaż nie rozumiem nadal tego powodów.
Wydaje mi się,że odrzucasz jedno ,i zamiast tego bezkrytycznie przyjmujesz drugie.
W istocie "Natan Chased napisał wystarczająco dużo".
Tylko nie wystarczająco "głęboko".
Wydaje się,że "a priori" wybrał argumenty,odrzucając nieprzychylne,czy nie poprawne jego zdaniem interpretacje.
Uczynił to jednostronnie.
A to niepoprawne.
Zrozum,że nawet to powołanie się na Kol.2:9 wskazujące na b o s k o ś c naszego zbawiciela ,jest przedstawiane tam opacznie.
To wykazałem dzisiaj w innym miejscu.
Zrozum,że prawdą jest,że istnieje rozróżnienie pomiędzy theiotes użytego w Kol.2:9,a np.theiotes użytego w Rzym.1:20.
Pierwsze ukazuje ją w potędze,czy życiu,ale nie wypływa z natury.
Ujawnia się przez życie syna,który przez to pokazał nam jaki jest ojciec.
Ta druga b o s k o ś ć "oznacza bóstwo w swej naturze".

Oczywiście widzę,że już nic nie przyjmujesz ,jeżeli jest przeciwne temu w co uwierzyłaś i wierzysz,i wierzyć zamierzasz nawet ,gdyby okazało się niesłuszne,czy nieprawdziwe.
Szkoda.
Chciałbym,żebyście wykazali mi zbłądzenie,pobłądzenie.
O takim mi napiszecie,ewentualnie wypomnicie,ale nie udowodnicie.
Nawet nie zechcecie,a ja potrzebuję być przekonanym po umiejętnym przekonaniu.
Pozdrawiam.
A do wywodów z książki Natana Chaseda,w wolnym czasie się odniosę,i przyznam mu rację,gdy ją dostrzegę,nie gdy nie.
Tak więc napiszę co wykazał w swoich wywodach,ewentualnie co chciał,ale mu się nie udało,i dlaczego?


Wróć do „Życie Świadka Jehowy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości